Tyle pism? przecież to całe tony papieru.
Szkoda, że nasze pieniądze idą na spełnianie takich zachcianek w stylu "... a sprawdzę sobie czy UM ma taki sam egzemplarz pisma, jak ten który udostępnił Ci właściciel kina ..." - to jakiś kiepski żart!!!
A może Przemek uczciwie sam zapłacisz za przygotowanie tych pism ???(chociaż nie musisz)
A potem się człowiek dziwi, że mu na pisma długo nie odpisują.
Już wiem dlaczego? - całymi dniami kserują całe stosy papierów dla Ciebie !!!
To jest ok 25 kartek maszynopisu.
Arkusz A4 ma wymiary 0.21m x 0,297m = 0,06237 m.kw.
Gramatura papieru kserograficznego to 80g/m.kw. czyli 1 kartka waży 4,9896 grama
Z tego wynika, że 25 kartek waży 124,74 gram czyli 0,00012474 tony.
Ksero jednej kartki kosztuje 5gr, wobec tego koszt kserowania to 1,25 zł.
Koszt ten stanowi 0,000015625% utrzymania Urzędu Miasta, który wynosi ok. 8 mln zł.
1) To kino jest kilkaset tysięcy więcej warte, niż te kartki.
2) Gdyby Urząd Burmistrza działał sprawniej to nie trzeba by było takich spraw prowadzić.
Także o te 1,25 zł pretensje możesz mieć do Urzędu Miasta.
Moje obawy nie tyczą się tej jednostkowej sprawy.
Obawiam się, że po "tej akcji" znajdą się tacy, co dla zabawy będą pisać o udostępnienie dokumentów, bo np. interesuje ich sprawa nabycia działki przez sąsiada itd.
Już sobie to wyobrażam
_________________ Moja Czeladź - Moje miejsce. Gość, po co nam powiat będziński? Moja Czeladź NIEZALEŻNY portal o Czeladzi. Czeladzkie Stowarzyszenie "ROZWÓJ MIASTA" - Nam Zależy!
Jessi, przestań wymyślać nowe problemy.
Odpowiem na Twoje pytanie "Czy nie można przejrzeć tego na miejscu?": nie. Jest nas kilkanaście osób zainteresowanych zobaczeniem tych dokumentów. Prawie wszyscy mamy problem z dotarciem do UM w godzinach jego pracy bo sami pracujemy, więc nie możemy przyjechać i zobaczyć sobie dokumenty na miejscu. To chyba dobrze, że nie występujemy po te ksera każdy z osobna tylko robimy to wspólnie. Doceń to.
Zaś Twoje obawy, że teraz pół miasta popędzi do UM po inne dokumenty są oczywiście przesadzone, ale to sama dobrze wiesz.
Obawiam się, że po "tej akcji" znajdą się tacy, co dla zabawy będą pisać o udostępnienie dokumentów, bo np. interesuje ich sprawa nabycia działki przez sąsiada itd.
Bo każdy ma do tego konstytucyjne prawo!
Ale osobiście wątpię aby nagle wszyscy zaczęli pisać pisma do UM, raz że mało jest mieszkańców zaangażowanych w życie miasta i funkcjonowanie UM takich jak tu na forum, a dwa - nie można już w tym kraju od nikogo wymagać wypełniania swoich obowiązków zawodowych ?
Jeśli to takie uciążliwe to niech pracownicy UM się cieszą że tak dbamy o ich rozwój zawodowy! Przysłowiowe picie kawy przez cały dzień nie jest zbyt zdrowe...
Moje obawy nie tyczą się tej jednostkowej sprawy.
Obawiam się, że po "tej akcji" znajdą się tacy, co dla zabawy będą pisać o udostępnienie dokumentów, bo np. interesuje ich sprawa nabycia działki przez sąsiada itd.
Już sobie to wyobrażam
To w takiej sytuacji urząd ma na pewno nie jeden skaner, skanuje pismo i przesyła mailem. Koszt tylko pracy urzędnika i energii - poste i jakie nowoczesne .
bankier Moderator
Wiek: 28 Posty: 1074 Skąd: Czeladź / Warszawa
Obawiam się, że po "tej akcji" znajdą się tacy, co dla zabawy będą pisać o udostępnienie dokumentów, bo np. interesuje ich sprawa nabycia działki przez sąsiada itd.
No nareszcie już pisze 10 listów - i każdemu radze to samo - w końcu te nieroby zaczną uczciwie pracować a jak nie odpiszą skrupulatnie w ciągu ustawowego terminu to ich po sądach będę ścigał.
Było pytanie dlaczego taki krok, dlaczego kserowanie pism, które już mam albo nie inne kroki.
Odpowiedź już dawałem, ale powtórzę:
1) Niektóre pisma, które mam obecnie, są już kopiami kopii. Są czytelne z papieru, ale po skanowaniu ich jakość będzie jeszcze gorsza.
2) Pisma, które dostanę od Urzędu Miejskiego mogę upublicznić, tych co ja mam nie. Urząd ma obowiązek zasłonić wszystkie dane, które są informacjami niejawnymi w sensie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Specjaliści od tego prawa siedzą w Wydziale Informacji Niejawnych Urzędu Miasta. Nie mogę na forum pokazać informacji niejawnej, a tylko UM może to skrupulatnie wykluczyć.
3) Wnioskuję też o dwa pisma, których istnienia się domyślam i chciałbym je pozyskać.
Sprawa kina jest istotna chociażby dla wyglądu miasta.
Nasze Stowarzyszenie angażuje się tylko w uregulowanie sytuacji prawnej Placu Konstytucji.
Po drugie Urząd Miasta jest dla każdego mieszkańca i sprawy związane z jego kompetencjami powinny być fachowo i obiektywnie załatwiane. Nie może być takiej sytuacji, że jest odmowna decyzja w oczywistych sprawach np. służebność drogi koniecznej, która powoduje straty i problemy u mieszkańca, a gmina podejmując decyzję w jedną lub w drugą stronę nic nie traci. Nie można tłumaczyć, że pozostaje sąd, ponieważ to Urząd Miasta powinien być fachowy i pomocny dla swoich mieszkańców, a nie aby każdy kilka lat się sądził o swoje prawa.
Co innego, gdyby gmina była stratna i należałoby rozważać dobro mieszkańca, a dobro wspólnoty. Tutaj nie ma miejsca nic podobnego. To jest wyłącznie złośliwość ze strony władz samorządowych.
To jest wyłącznie złośliwość ze strony władz samorządowych.
Widzę, że mas już swoje zdanie na ten temat, więc ... dalsza dyskusja nie ma żadnego sensu.
Ale będę śledzić z zainteresowaniem wyniki Waszego śledztwa.
bankier napisał/a:
w końcu te nieroby zaczną uczciwie pracować
Marna wiedza na temat pracy w UM , mam w UM znajomą i mam odmienne zdanie w tym temacie.
No chyba, że masz na myśli konkretny wydział "nierobów". Który to???
Widzę, że mas już swoje zdanie na ten temat, więc ... dalsza dyskusja nie ma żadnego sensu.
Ale będę śledzić z zainteresowaniem wyniki Waszego śledztwa.
Jessi, sprawa jest bardzo prosta. Istnieją niepodważalne dowody, że to nie jest droga publiczna.
Jest to zgodnie z prawem działka gminna, która jest wylana asfaltem. Ale poza jej faktycznym wyglądem, to jest ona tam samo traktowana jak las, łąka, pole uprawne itd pod aspektem prawa przejazdu.
Aby mieć zgodę na przejazd po czyjejś działce należy np. ustanowić służebność gruntową polegającą na prawie przechodu i przejazdu lub zawrzeć jakąkolwiek inną umowę.
Kilka dowodów, że nie masz racji:
Uchwała nr XXIV/227/2007
Rady Miejskiej w Czeladzi
z dnia 20 wrzesnia 2007r.
Rada Miejska w Czeladzi
uchwala, co nastepuje:
§ 1
Wyraża zgodę na obciążenie nieruchomości będącej własnością Gminy Czeladź – działki nr 67/57 k.m. 12 położonej przy ul. Tuwima w Czeladzi i zapisanej w KW nr 7397 nieodpłatna służebnością gruntową polegającą na korzystaniu z prawa przechodu i przejazdu każdoczesnego właściciela działki nr 67/2 k. m. 12.
(...)
I podobnie np.:
Uchwała nr XXXIV/462/2008 w sprawie wyrażenia zgody na obciążenie nieruchomości położonych w rejonie ul. Kościuszki, ul. Sikorskiego i ul. Saturnowskiej, stanowiących własność Gminy Czeladź, nieodpłatną służebnością przechodu i przejazdu.
lub.:
Uchwała nr LIV/872/2009 w sprawie ustanowienia służebności drogowej dla zabudowanej działki nr 67/67 k.m. 12 położonej przy ul. Tuwima14a w Czeladzi.
Itd.
Czyli jak widzisz prawo przejazdu nie wynika z tego, że działka jest własnością gminy, a sprawę można tylko uregulować prawnie poprzez nadanie służebności drogowej na działce gminnej drogą uchwały Rady Miejskiej.
Lub zaliczając do kategorii dróg gminnych stosowną uchwałą.
Oczywiście. To byłoby najlepsze rozwiązanie tej sytuacji. Służebność drogowa jest sprawą najprostszą, ale wyznaczenie drogi publicznej byłoby rozwiązaniem skuteczniejszym i dotyczyłoby wszystkich mieszkańców. Mam nadzieję, że klientów przyszłego odremontowanego kina.
Marna wiedza na temat pracy w UM , mam w UM znajomą i mam odmienne zdanie w tym temacie.
No chyba, że masz na myśli konkretny wydział "nierobów". Który to???
Nie masz co się obrażać, nie znasz bankiera i zbyt szybko bierzesz do siebie co napisał z dużym przekąsem.
Jessi napisał/a:
Widzę, że mas już swoje zdanie na ten temat, więc ... dalsza dyskusja nie ma żadnego sensu.
Dlaczego?
_________________ Moja Czeladź - Moje miejsce. Gość, po co nam powiat będziński? Moja Czeladź NIEZALEŻNY portal o Czeladzi. Czeladzkie Stowarzyszenie "ROZWÓJ MIASTA" - Nam Zależy!
MarcinCzech Nowy w mieście
Wiek: 25 Posty: 93 Skąd: czeladz
Jessi prowokuje i wiedzie dyskusję na manowce, nie widzicie tego?
O pierdołcah w maglu proszę
Bo ma w tym interes.
Ja widze ze jesli ktos z foruowiczów ma inne zdanie niz postawa reprezentowana przez Stowarzyszenie to odrazu jest szufladkowany do albo urzedników albo innych złych....
sorry z OT.
bankier Moderator
Wiek: 28 Posty: 1074 Skąd: Czeladź / Warszawa
Marna wiedza na temat pracy w UM , mam w UM znajomą i mam odmienne zdanie w tym temacie.
No chyba, że masz na myśli konkretny wydział "nierobów". Który to???
Nie potrzebuje ich znać - ja patrze na miasto -jakie miasto tacy pracowici urzędnicy w UM.
Spójrz na Czeladź no to nieszczęsne kino od tylu lat straszące przy głównej ulicy - a zobaczysz nierobów
Nie przekonuj mnie przekonaj znajomą niech się za to miasto wezmą bo za niedługo wsiąknie jak kamfora (spadek liczby mieszkańców jest liniowy od 15 lat) - a tego urzędasy chyba by nie chciały.
Ja widze ze jesli ktos z foruowiczów ma inne zdanie niz postawa reprezentowana przez Stowarzyszenie to odrazu jest szufladkowany do albo urzedników albo innych złych....
Trzeba prezentować to inne zdanie, a nie zbaczać na pierdoły.
_________________ I love Gość wywrotki, nie wywrotki...
Ja widze ze jesli ktos z foruowiczów ma inne zdanie niz postawa reprezentowana przez Stowarzyszenie to odrazu jest szufladkowany do albo urzedników albo innych złych....
Ciągłe przytakiwanie sobie nawzajem to jałowa dyskusja, wartościowa jest ta, w której "obie strony" potrafią wymieniać się konstruktywnymi argumentami a nie kiedy jedni pytają a drudzy tylko odbijają piłeczkę, opowiadają jakieś głupoty i co najgorsze posądzają pytających o jakieś podżeganie o ukrytym charakterze politycznym.
Ja w Stowarzyszeniu rodziny nie mam, więc nikogo bronić swoją krwią nie zamierzam, zupełnie inaczej niż ma to miejsce w UM.
I na tym powinniśmy zakończyć dyskusję o dyskusji. Jak ktoś ma coś do powiedzenia o kinie to proszę bardzo, reszta sio.
Tak się zastanawiam...komu w UM tak naprawdę zależy na tym,żeby budynek kina się rozsypał? I dlaczego? I komu przeszkadza to,że ktoś ma dobre chęci i dąży do tego,żeby kino uratować? Hmm...Czy tak trudno urzędnikom czasami pokazać ludzką twarz? Nie mogą sami wymyśleć czegoś mądrego i zrobic tak,żeby wszyscy byli zadowoleni? Czy to już jest ponad ich siły?
_________________ "...usta zamykają się wtedy, gdy mają do powiedzenia coś ważnego..." P.Coelho
Tak się zastanawiam...komu w UM tak naprawdę zależy na tym,żeby budynek kina się rozsypał?
Każdemu, aby potem zwalić winę na nieodpowiedzialnego i niegospodarnego właściciela.
anula napisał/a:
I komu przeszkadza to,że ktoś ma dobre chęci i dąży do tego,żeby kino uratować?
Pamiętasz przysłowiowego psa ogrodnika ? Sam nie może to drugiemu też nie pozwoli.
A przecież tak niewiele potrzeba. Dyskusja się rozdmuchała już bardzo mocno, i nie tylko my tu na forum o tym dyskutujemy, bo wiem że mieszkańcy poza internetem zupełnie bez tej wiedzy i bez tych wszystkich faktów które my tu możemy zdobyć na forum, dyskutują o tym i wszyscy mają jedno tylko zdanie na ten temat - jak trzeba coś zrobić to nie ma pieniędzy, a jak ktoś inny chce zrobić to władza przeszkadza, dlaczego ? chyba tylko dlatego że jest władzą i tak dla zasady. Tylko że ta władza zapomniała, że to mieszkańcy im ją dali i to mieszkańcy ich posadzili na tych stanowiskach.
A jak Przemek pokazał, Urząd już nie raz wydawał takie decyzje o ustanowieniu służebności drogowej jakimś zupełnie nieistotnym podmiotom, mieszkańcom, właścicielom. Właściciel kina po prostu jest "duży" i niewygodny.
Tylko że ta władza zapomniała, że to mieszkańcy im ją dali i to mieszkańcy ich posadzili na tych stanowiskach.
Dali i posadzili.Mają co chcieli to i po co się dalej starać...Ale to akurat nie powinno nikogo dziwić.Tak było,jest i będzie.Nie tylko u nas. Ale może dożyjemy kiedyś czasów,w których urzędnicy będą dla ludzi a nie dla stałych pensji.
_________________ "...usta zamykają się wtedy, gdy mają do powiedzenia coś ważnego..." P.Coelho
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum