Forum Moja Czeladź
Forum Mieszkańców Czeladzi - www.forum.czeladz.org.pl

Kultura i rozrywka - Fajne knajpki w Czeladzi

Obserwator - |21 Cze 2005|, 13:37
Temat postu: Fajne knajpki w Czeladzi
Piszcie o swoich spostrzeżeniach i doświadczeniach w tym temacie.
Ja osobiście nie mam jakieś ulubionej czy wartej polecenia.
Lubię wpaść niekiedy na sałatkę do pizzeri przy rynku .
Dawno nie byłem w Calvadosie - nie wiem jak tam jest teraz, po zmianie właściciela.
Dobre, wypasione jedzonko dają ( duże porcje ) w Californii na Piaskach .
Za droga - do jakości potraw i ilości na talerzu - jest Oberża.

czeladzian prawdziwy - |21 Cze 2005|, 14:46

Czeladz, pod wzgledem barow, pizzeri czy restauracji stoi na poziomie 5 tysiecznej (bez obrazy) WSI. Nie ma co ukrywac, ze poza 2 w miare przyzwoitymi restauracjami nasze miasto swieci pustka dla przyjezdnych :( . To samo tyczy sie klubow czy dyskotek... w blisko 40 tysiecznym miescie brak chocby jednej sredniej jakosci dyskoteki jest nie mala ujma... ale widac komus takie rzeczy u nas przeszkadzaja, wiec mamy taki a nie inny stan rzeczy.
Marcin Boruta - |21 Cze 2005|, 20:28

święta prawda, ale nie sądze aby komuś przeszkadzały, po prostu nie mają w Czeladzi szans, niestety większość ludzi w weekend woli wyskoczyć do Sosnowca lub Katowic, sam bałbym się zainwestować kasę w fajną knajpę w Czeladzi, tutaj największe wzięcie mają mordownie typu cztery stoliki z ceratą i dwa krzesła
MiCzel - |21 Cze 2005|, 20:41

Tak , mordownie są w modzie. Były też w modzie w innych miastach . Ale powoli, powoli ich era przemija .
Tak samo powinno być tutaj .
Jest młodziez ,są ludzie , którzy chcieliby spokojnie wypić piwo czy kawę w weekend w fajnym miejscu .Tylko tych miejsc nie ma . I trzeba jechac do Katowic .
Ktoś mi kiedyś powiedział ,że Czeladź to taka"pijana wieś " . Na razie tak .Oby szybko się to zmieniało .
Duża nadzieja w zmianie wizerunku rynku, na pewno bu to pomogło jakimś lokalom.

nemec - |22 Cze 2005|, 12:04

fajne knajpki, ja tam lubie chodzic na rynek do bylego "bonda" teraz to chyba Fundango przeniesione z bramy
Lord Keny - |22 Cze 2005|, 16:48

Ja podpisuje sie pod nemecem :D Fandango roxa :P
Gość - |23 Cze 2005|, 10:48

niop a mnie siem podoba w "domino" ..
miłe wspomnienia :wink:

ale fakt, ze w Czeladzi raczej pustki..

haPPy - |23 Cze 2005|, 10:49

ten gość powyżej to ja :wink:
novy - |23 Cze 2005|, 13:13

A o Tawernie jeszcze nikt nie wspomnial :oops: ? Toc tam co weekend biesiada jakich malo w regionie sie doszukac :lol:. Sami cyganie przygyrwaja do towarzystwa! :twisted:
Pozdro

dooopa jaś - |23 Cze 2005|, 16:36

novy napisał/a:
A o Tawernie jeszcze nikt nie wspomnial :oops: ? Toc tam co weekend biesiada jakich malo w regionie sie doszukac :lol:. Sami cyganie przygyrwaja do towarzystwa! :twisted:
Pozdro


rozwiń ten wątek
:D

haPPy - |8 Lip 2005|, 15:42

a gdzie jest Tawerna :oops: ??
novy - |9 Lip 2005|, 11:53

haPPy napisał/a:
a gdzie jest Tawerna :oops: ??


Na Basenach przy ulicy Legionow ... ale stanowczo odradzam :oops: . W dni powszednie zbiera sie tam "swojskie towarzystwo" (jak to bylo zawsze, za czasow Arnoldusa, Polonii czy Sandry - jakas zyla wodna :p?) a w weekendy,,,? Potancowki na 40-70 latkow, cyganie przygrywaja itp. Szkoda zachodu, zwykla spijalnia piwa.

Marcin Boruta - |10 Sie 2005|, 11:22

hmmm .... albo "Prawdziwy Czeladzianin" się powtarza albo ktoś
z Dziennika Zachodniego czyta nasze forum 8)

:arrow: http://forum-czeladz.sxx.pl/wycinek.jpg

MiCzel - |10 Sie 2005|, 21:10

Marcin Boruta napisał/a:
hmmm .... albo "Prawdziwy Czeladzianin" się powtarza albo ktoś
z Dziennika Zachodniego czyta nasze forum 8)

:arrow: http://forum-czeladz.sxx.pl/wycinek.jpg


He,he,he.....coś mi tu śmierdzi :D

novy - |11 Sie 2005|, 17:51

Przykre ale prawdziwe :(
piekamil - |11 Sie 2005|, 23:02

dziennikarze jak nie mają co robić a muszą zapełnić szpaltę to przepisują cudze opinie. i to chyba lepiej niżby mieli wymyślać własne... co nie znaczy, że ten wycinek tylko dowodzi marności owej gazety (utwierdzam się w tym od kilku lat, bo czytam ją przy obiedzie u babci...)

co do knajlek to nie ma dla mnie nic. przez pewien czas myślałem, że Art-cafe w Hali został otworzony własnie dla mnie, ale tak było do czasu jak się tam wybrałem - knajpa rodem z PRL. jeszcze tylko łyżek na łańcuchach brakuje.

ps. jeśli moją wypowiedź będzie chciał użyć DZ to zastrzegam sobie wierszówkę i autoryzację tekstu...

monia - |15 Sie 2005|, 11:37

właśnie to jest straszne w Czeladzi, że odkąd zamkneli Fandango w bramie na rynku to już nie ma klimatycznego baru, w którym by się chciało posiedzieć... brak nam takich miejsc z nastrojem, swoim klimatem.. jest niby wspomniane już art-cafe czy jaskinia ale to jednak nie to... a szkoda...
piekamil - |16 Sie 2005|, 08:28

brak kanajp tylko dowodzi mojej teorii, która zakłada, że Czeladź jest sypialnią. a w będąc w sypialni ludzie nie potrzebują iść do knajpy czy kina - wystarczy że włączą telewizor i nastawią herbatkę. czasami czytają - wiec biblioteka się przyda - lubią coś zjeść do poduszki więc sklepów musi być multum. ale kultura? wystarczą dni czeladzi raz do roku bo można się powyginać przy mandarynie czy frotce... ale nic pozatym, bo po co...
piekamil - |18 Sie 2005|, 08:51

jeszcze sobie odpowiem

jest jedna "knajpa" do której uczęszczam w miarę regularnie. jest to kawiarenka u misjonarzy z Marianhill na Legionów. otwarta tylko w niedzielę 11-12 czyli po mszy o 10. może nie każdemu taki charakter miejsca będzie odpowiadał, ale właściwie jest to jedyne miejsce w Cz. gdzie nie boję się pijąc kawę, że nie znajdę tam jakiegoś świństwa...

czyli misjonarze (nazywam ich "mariany") podają kawę, herbatę za co łaska i inne dodatki, żeby sobie szczęką poruszać dodatkowo połatne. wszystkich którzy się misjonarzy nie boją - zapraszam. a tcyh którzy się boją zapraszam szczególnie, bo się przekonają, że nie ma się czego bać...

monia - |18 Sie 2005|, 17:13

no niewątpliwie Misjonarze w całości tworzą coś naprawdę fajnego i zarówno ich kawiarenka, jak i pozostałe "imprezy" są warte uwagi :)

i właśnie chyba jedynym miejscem z którego jestem dumna, że mieści się w Czeladzi jest właśnie ich Dom i to co się w nim dzieje :)

naprawdę niesamowici Ludzie :D

Kathalen - |18 Sie 2005|, 21:18

Myslę, ze warto się zastanowić czy brak pubów nie jest związany z brakiem w Czeladzi większej ilości szkół średnich i uczelni... ja chodziłam do liceum w Sosnowcu i oczywiste dla mnie było, ze spotykam się ze znajomymi w Sosnowcu, bo tam jest wszytskim najbliżej... teraz studiuję w Katowicach i tam tez wszytskim jest najłatwiej dojechać... jedyna szansa na kafejkę z klasą w Czeladzi to lokal rzeczywiście intrygujący, konkurencyjny, z bogata ofertą koncertową dla określonej grupy ludzi... to banał,że jak coś jest dla wszytskich, to jest dla nikogo, ale to się tyczy tez pubów... musi mieć styl, a nikt w Czeladzi czegoś takiego nie próbował stworzyć... bo w tych (wyżej opisanych) warunkach lokalizacyjnych bardzo trudno w naszym miescie zarobić na takiej działalności... a charytatywnie nikt tego robił nie będzie...
piekamil - |18 Sie 2005|, 21:57

no dobrze Kathalen, ale możemy teraz zacząć rozmowę co było pierwsze - brak ludzi do knajp, czy brak knajp...

rzeczywiście jest tak, że jak studiuję w K-ach to chodzę tam pić/jeść/bawić się. ale odnośnie lokali w tym mieście to powtarzam takie zdanie: we wrocławiu na jednej ulicy jest tyle knajp co w całym centrum K-ic.

wydaje mi się, że knajpa z prawdziwego zdarzenia ma szansę bytu. i to wcale nie kopiujaca targetu klubów tzw. studenckich gdzie najwięcej jest trzynastek i innych dzieci... ale mamy kilka osób (no może kilkaset) które coś sobą reprezentują i wydaje mi się, że jakby mieli gdzie to był sobie łazili posiedzieć ze znajomymi

a Mariany są de best - rzeczywiscie z faktu, że ich dom powstał właśnie w Cz. możemy być dumni

MiCzel - |18 Sie 2005|, 22:19

Potwierdzam , za czasów studenckich bawił się człek w Katowicach , bo tam studiowałem . Ale też Katowi , to żadna rewelacja w temacie knajpek. Patrząc na Wrocław, Kraków czy Poznań , to nie ma porównania .
Jeśli chodzi o Czeladź , to myslałem kiedyś ,że dobrym miejscem będzie Calvados . Byłem raz i mi się odechciało . Ktoś na siłę próbował wprowadzic wielki świat :D za wielkie pieniądze na rachunku :D przy marnych posiłkach :D i mdłej atmosferze. :D
Brakuje dobrego lokalu w tym mieście.

Kathalen - |19 Sie 2005|, 22:35

piekamil napisał/a:
no dobrze Kathalen, ale możemy teraz zacząć rozmowę co było pierwsze - brak ludzi do knajp, czy brak knajp...

prowadząc taką dyskusję do nieczego nie dojdziemy... więc ona nie ma sensu.
co do Katowic, to znam kilka dobrych miejsc... a co do ilości, to znowu jesteśmy w temacie centrum i lokalizacji... Katowice, tak jak Czeladż, nie mają rynku z prawdziwego zdarzenia... czyli punktu, który koncentruje ludzi... wszystkie miejsca są rozsiane... uczelnie są rozsiane... i nie ma starego miasta, więc nie ma gdzie spacerować i tak dalej... szukałam kiedyś ze znajomym miejsca, gdzie moglibyśmy usiąść... ten spacer nie był za przyjemny, bo nie szliśmy malowniczymi uliczkami tylko wsród odrapanych kamienic... nie wychodzisz do miasta, przez które się źle przechodzi...zanim dotrzesz do miejsca, w którym pijesz kawę, to nie jest zbyt miło... moze w tym tkwi specyfika Katowic...
a poza tym nie wszytkie miasta muszą być jak Kraków, Wrocław czy Poznań... gdyby wszytskie były takie same, nie byłoby uroku ;)

katarina - |28 Sie 2005|, 10:43

a ja uważam że w Czeladzi jest fajna knajpka, w której zaczyna sie tworzyć bardzo szczególny klimat, mam na myśli pub JASKINYA. Oczywiście nie dorównuje ona jeszcze staremu FUNDANGO ale powoli zaczyna. Zastanawia mnie czy ktoś z was był kiedyś na imprezce w Jaskinii dla stałych bywalców jest to poprostu JAMA. Takie impry jak sie tam odbywają nie ma ani w Tawernia ani w ART-Cafe, jest super!!!najwazniejsze jest to że bawią się tam ludzie w różnym wieku i z różnych subkultur: hip-hopowcy, metalowcy, techniomaniacy itp...każdy zanajdzie tam coś dla siebie
NAPRAWDE POLECAM TEN LOKAL ZWŁASZCZA W PIĄTKI, JEST TAM POPROSTU ODLOTOWO

Kathalen - |29 Sie 2005|, 19:05

To ja się chętnie przekonam :D Gdzie się mieści ta JASKINIA i kiedy tam jest najwięcej ludzi... ?
monia - |30 Sie 2005|, 22:42

Jaskinia jest fajnym miejscem ale tylko latem - fajny ogródek, ale zimą to raczej nie za bardzo jest gdzie usiąść - mało miejsca w środku.
mam troszkę znajomków, którzy tam bywaja i z tego co się orientuję to przebywa tam dość zamknięta grupa ludzi, ale może to wynik słabej reklamy...

katarina - |31 Sie 2005|, 08:42

no coż w Jaskini może przebywa dość zgrana grupa ludzi ale pojawiło się także wiele nowych twarzy...które bardzo chętnie dołanczają sie do starych i stałych bywalców Jamy. Latem jest tam fajnie,a le w tym roku w zime na bank nie będzie problemu bo do pubu ma być dołączony namiot, ogrzewany więc nie będzie problemu z miejscem a imprezki sa tam ostatnio wyrabiste...piatek i sobota...:) Ci co chodza to wiedzą co sie tam dzieje i jak robi sie aby bylo duzo miejsca...jak macie ochote to wpadnijcie kiedys na imprezka mam nadzieje ze wam sie spodoba...
Kathalen - |31 Sie 2005|, 13:02

No fajnie, że tam jest fajnie :wink: tylko GDZIE TO JEST? :!:
katarina - |1 Wrz 2005|, 11:05

Jaskinia jest na rogu ulic mysłowickej ze Zwirki i wigury
Kathalen - |1 Wrz 2005|, 13:10

No to zostaje mi tylko przekonac się jak to będzie wyglądało z mojego punktu widzenia :) dziękuję za namiary :)
piekamil - |2 Wrz 2005|, 22:22

w temacie knajpek to chciałbym polecić pub ilex. przejeżdżałem tam dzisiaj o 17 a tam gorąca imprezka. grajek grał jakiś szlagier o miłości a 3 osoby pod sceną podrygiwały w takt dens mjuzik. normalnie impreza jak na wioskach. a wy piszecie, że nie ma po co robić dożynek.... czy ktoś tam był?
Kathalen - |3 Wrz 2005|, 11:02

Miałam się nie odzywać w tej kwestii, ale nie wytrzymałam... przeraża mnie Wasz "entuzjazm"... :evil: :evil: :evil:
są różni ludzie i różne potrzeby... skoro ktoś ma ochotę się bawić przy reggae to się bawi; jak lubi biesiadne kawałki, to się bawi; jak lubi U2, to się bawi... i kazdy bawi się przy tym, co lubi i bawi się gdzie chce...
a jak ktos czegoś nie lubi, to po prostu unika takich miejsc i nie wybrzydza... jak sie nie podoba to sobie idę, a nie próbuję na siłe dostosowac wszystko do siebie... :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!:

Piekamil to się odnosi głównie do Ciebie... jesli będziesz szukać samych nagatywów, to je zawsze znajdziesz... a zgryżliwe uwagi pod adresem wszystkiego nie są, moim skromnym zdaniem, dobrym pomysłem na dyskusję... i na życie też... takie jest moje zdanie... możesz sie z nim nie zgadzać, ale może pokaże Ci ono coś nowego... tymczasem pozdrawiam POGODNIE i POZYTYWNIE 8)

Banita - |20 Wrz 2005|, 08:35

Jak to nie ma fajnych knajp? A "Cafe Nico" u Karola na Piaskach to co - speluna?
Kathalen - |20 Wrz 2005|, 18:07

Jako kolekcjonerka doświadczeń knajpowych :twisted: , pytam gdzie jest to "Cafe Nico" i dlaczego warto tam iść... jako optymistka ( z nutą melancholii i nostalgii...) :roll: wierzę, że wspólnymi siłami znajdziemy miejsce w Czeladzi godne uwagi i spotkania z przyjaciółmi....
Banita - |21 Wrz 2005|, 11:43

'Cafe Nico' znajduje sie na Piaskach na osiedlu Dziekana.Przy dobrym układzie gwiazd i dużej frekwencji można się tam nieżle zakręcić.Wrażenia gwarantowane.Wjazd na własną odpowiedzialność.
Kathalen - |21 Wrz 2005|, 14:15

No dobra, dobra... ja rozumiem, że na Dziekana (to cieszy, bo mam blisko :wink: ), ale w którym miejscu dokładnie... ???
A poza tym co tam tak dobrze kręci... :twisted: bo wiesz, różnych ludzi, różne rzeczy, różne miejsca... kręcą :roll:

Marcin Boruta - |21 Wrz 2005|, 18:31

Banita napisał/a:
Wjazd na własną odpowiedzialność.


ten cytat chyba mówi wszystko o specyficznym klimacie knajpy u Karola, no ale najlepiej zawsze sprawdzić samemu 8)

Kathalen - |29 Wrz 2005|, 18:39

Hmmm... nikt mi nie chce odpowiedzieć, gdzie na Dziekana jest to słynne Cafe Nico i kiedy należy szukac tego układu gwiazd ... aha no i kiedy jest ta najlepsza frelwencja ;) czekam cierpliwie...
piekamil - |30 Wrz 2005|, 09:01

caffe jest przy maxie i plusie czyli w starym gierkowskim pawilonie przy spacerowej. jak byłem mały to chodziłem tam z kolegami grać na automatach w mortal kombat. to były czasy. ale obecnie nie wyglada tam najlepiej. a przynajmniej dla mnie. ja tam nie chodzę... ale mam pozytywną wiadomość. razem z moim kumplem i jego ojcem zakładamy knajpę jakiej jeszcze nie widział nikt w będzinie i czeladzi. jest tylko jeden problem - kapitał początkowy. dlatego też ojciec kumpla gra w totka co by jak tylko wygra zakupić lokal i te inne bajery. dlatego też proszę o cierpliwość. mamy pewne informacje, że niedługo wygramy ale nigdy nic nie wiadomo....
Kathalen - |30 Wrz 2005|, 13:42

:shock: to jest tam... to tam w ogóle coś jest poza tym ogródkiem na zewnątrz i okienkiem, w którym sprzedają zapiekanki ( mój brat mówi, ze dobre, ale mało dostępne ;) ) ??? :shock: nie mogę wyjść z szoku... ale moze wpadnę tam kiedyś przekonać się co to takiego...



Piekamil .... powiało wreszcie optymizmem z Twojego postu... WYRABIASZ SIĘ :) )))))) tak trzymać.... trzymac kciuki za tę wygrana :wink:

piekamil - |4 Paź 2005|, 06:48

skoro już rozmawiany o zaletach u karola to zapraszam do baru u tadka. ten to dopiero jest klimatyczny. knajpa jest na musiała obok biedronki. za każdym razem jak koło niej przechdzę to mam nadzieję że nikt mnie nie zaczepi. i za każdym razem przechodząc obok słyszę magiczne słowa. widocznie nie jest to knapa dla mnie ale z dziennikarskiej rzetelności uprzejmie o niej donoszę.

zabrałem się za robienie wina - jak mi wyjdzie zapraszam do mnie... ale to najwcześniej na wiosnę.

Ams - |28 Paź 2005|, 12:33

Witam wszystkich,
moim skromnym zdaniem obecnie na terenie Czeladzi nie ma żadnych sensownych knajpek. Takie jest przynajmniej moje zdanie. W najbliższej przyszłości też chyba nic odkrywczego się nie pojawi. Jedynym miejscem do którego od czasu do czasu zaglądam jest obecne incognito (dawne fandango, bond). Ale jeśli tak dobrze się zastanowić to w sumie nie miejsce powinno decydować, tylko ludzie którzy tam przychodzą. niezły paradoks...

Marcin Boruta - |28 Paź 2005|, 18:48

wczoraj wieczorową pora przejeżdzam przez Piaski i co widzę ..... neon "DESPERADOS PUB" ........ hmmmm .......... brzmi dumnie :) ...... trzeba będzie odwiedzić, chyba, że ktoś już był :?:
piekamil - |28 Paź 2005|, 21:24

o żesz. ja chyba nie mieszkam na piaskach, skoro nie widziałem tego jeszcze. Marcin napisz gdzie konkretnie, a może ciemno było i ci się coś przywidziało?
Marcin Boruta - |28 Paź 2005|, 22:05

ciemno było, ale widziałem wyraźnie :) Nowopogońska przed rondem po prawej od strony Sosnowca

[ Dodano: Pią Paź 28, 2005 10:06 pm ]
aha a w Czeladzi przed szpitalem po lewej "Pub Tunel", odwiedzał ktoś :?:

Kathalen - |29 Paź 2005|, 09:27

Zawędrowała do tego "Desperado coś tam" w poszukiwaniu miejsca o siedzenia i soczku... i tyle tez znalazłam...
z ogródkiem licząc 5 stołów z ławami, bez ogródka 2 :mrgreen: małe i bez klimatu... chyba, ze dorobią się kiedyś klimatu...

Marek - |1 Gru 2005|, 00:19

Z knajpkami w Czeladzi to jest masakra. Możnaby się długo rozwodzić. Trzy knajpki jak na razie przyciągnęły mnie na dłużej, a jedna nadal trzyma. Mianowicie..... na początki Indianin - kiedyś tam się całkiem całkiem siedziało, dawno, ale...... potem był RIP/Roger. Tam się wiele działo, jeszcze jak w technikum byłem. Na zmianę zaliczałem wojkowicką Odyseję i Rogera właśnie. Wojkowice i Będzin też do nas przyjeżdzały. Trochę luda potrafiło wejść. Imprezy przednie, ale knajpa i tak po pewnym czasie kaput. Jednakże najlepsza czeladzka knajpka, i nawet mimo wszystko teraz, to jest to pieprzone FANDANGO (bo tak to się do cholery pisze :lol: ). W bramie był klimat fajny, bez dwóch zdań, tyle nocy, tyle dni. Strasznie miłe chwile tam spędziłem. Po przeniesieniu jest gorzej, ale morda cieszy jak się wejdzie i widzi się te same stare ryje sączące piwko. Unikam tylko tej knajpki jak jest karaoke, bo tego zdzierżyć nie mogę.

W Jaskini nie byłem, ale wiem, ze mają straszne problemy jeśli chodzi o robienie koncertów.......... i tu jest właśnie bolączka naszego city. Nie ma knajpy, która mogłaby czymś przyciągnąć. Było Fandango w bramie, które przyciągało pewnym dziwnym klimatem (ludźmi, którzy tam byli i w ogóle) - teraz jest bieda. To miasto jest martwe imprezowo. Karaoke to nie impreza. Tu nie ma miejsc, gdzie można coś zrobić. Fandango w bramie się starało, czasem jakiś gig się pojawił, Jaskinia tylko latem, a i tak z problemami, a ja wiem, że tu można coś zrobić. Tylko miejsce potrzebne. Będzie miejsce - będą imprezy. Dajcie mi takie miejsce, a szybko coś zrobię :lol: Przecież tu można robić koncerty, imprezy... i ludzie z innych miast teżby do nas zaglądali. To wcale nie jest trudne, żeby coś zorganizować, tylko nie ma gdzie. Sam gram i wiem, czym to się je.

A tak BTW, no fajnie fajnie, że trafiłem na to forum. Może coś razem wyciochamy??

piekamil - |1 Gru 2005|, 23:52

to ciochajmy. ja do nowej knajpy dorzucam dwa kielonki, co mi się zostały...
Marek - |2 Gru 2005|, 09:58

Ech...............
KlinOne - |6 Gru 2005|, 23:09

hmm tak zawsze walsnie mijam to Desperados koło dworca (tfu ronda :P ) i sie zastanawiam jak tam jest :) z tego co pamietam, to wczesniej byl tam spozywczak i za duzo miejsca tam nie bylo :D ale jakos wydaje mi sie, ze tam szczegolnie w takie ziomowe dni, przesiaduje smietanka, ktora na codzien stoi pod Maximem :mrgreen:
Marek - |6 Gru 2005|, 23:25

KlinOne napisał/a:
hmmm moze odswierze temat..czy ma ktos jakies zdanie o Pubie Desperados na Piaskach? zaraz przy rondzie obok Maxima :D


Nie znam!

Ams - |31 Gru 2005|, 10:18

Koniec roku - czas podsumowań. Proponuje zrobić głosowanie na Knajpke Roku w Czeladzi. Ja chciałbym zgłosić Incognito (na przeciwko dużego kościoła) za całokształt heh
algra7 - |31 Gru 2005|, 11:44

ja zgałaszam Art Cafe!!! Knajpencja w MOSiRze, jedyna knajpa w Czeladzi, gdzie maja Zubra, w dodatku taniego, tani bilard no i najważniejsze - super szefostwo :mrgreen: :mrgreen:
Hondzia44 - |31 Gru 2005|, 14:58

1.Art Cafe!!!
chociaż czasami chodzą tam jakieś małolaty :P
to tak:
*przede wszystkim jest Żuberek 8) (ostatnio nawet 'naturalnie mrożony' ;p) i niedrogi (3zeta) :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
*szefostwo - naprawde sympatyczni ludzie
*bilardzik 2zł za partyjke 8)
*ostatnio troche polepszyl sie wystrój, ale i tak kocham tą wiejska atmosfere :twisted:

ogolnie popieram Algre :)

2.Na drugim miejscu chyba bym stawiala na Incognito, choć nie ma ani zubra ani bilarda :/
3.'MTV' czyli bar "u Andrzeja" kolo petli tramwajowej :) speluna, wiecznie zadymiona ale przynajmniej sporo znajomych i najblizej :)

piekamil - |31 Gru 2005|, 15:51

ja nie głosuję. bo nie ma dla mnie knajpek. ale taki już ze mnie malkontent. w art cafe byłem raz i powiedziałem nigdy więcej - wolę knajpy stylizowane na PRL niż w PRLu nieświadomie tkwiące
Kulturalny - |2 Sty 2006|, 23:00

piekamil napisał/a:
wolę knajpy stylizowane na PRL niż w PRLu nieświadomie tkwiące

Ta sentencja powinna kiedyś zostać opublikowana jako motto gastronomii Polskiej!
Nie byłem nigdy w żadnej knajpie w Czeladzi, ale na pewno tak tragicznie to nieee jest.

Ams - |3 Sty 2006|, 13:32

Kulturalny napisał/a:
piekamil napisał/a:
wolę knajpy stylizowane na PRL niż w PRLu nieświadomie tkwiące

Ta sentencja powinna kiedyś zostać opublikowana jako motto gastronomii Polskiej!
Nie byłem nigdy w żadnej knajpie w Czeladzi, ale na pewno tak tragicznie to nieee jest.


Aż tak tragicznie nie jest, ale niewiele brakuje.

algra7 - |3 Sty 2006|, 16:04

ej no fakt ze wystrój w arcie nie jest może jakis wybitnie piękny, ale nie przesadzajmy.
piekamil - |3 Sty 2006|, 18:54

tak - nie mam zamiaru przesadzać z moją obecnością tam. dlatego więcej mnie tam nie spotkają
algra7 - |3 Sty 2006|, 18:56

coz, trudno. zreszta i tak jest cała masa ludzi (w tym ja i moi znajomi), którzy nie zrezygnuja z bywania tam i najwyraźniej maja oni inne zdanie o tej knajpie niż Ty :]
Marek - |4 Sty 2006|, 21:34

Może się powtórzę, ale i tak najlepszą knajpką jak dla mnie pozostanie Fandango vel Incognito! W starym miejscu to była najlepsza knajpka w Czeladzi, teraz troszkę gorzej, ale i tak tylko tam bywam.

Co do MTV........... to parodia knajpy. Nienawidzę tej dziury. Zdarzało mi się tam trafiać. Dawniej jeszcze jako tako, a teraz....... zimą piździ, w "robocze" dni wredna właścicielka koło 22 już Ci piwa nie naleje, wygonia do domu, do piątku do niedzieli ciut lepiej, bo już stoi nad Tobą o 23. PARANOJA!!! Muza jak dla mnie straszna, czasem tak napierd...., że mam wrażenie, że dookoła sami głusi siedzią i tak trzeba!! Ta knajpa ma jedną zaletę....... kompeltnie niewykorzystaną przestrzeń. To miejsce mogłoby tętnić życiem, ale do tego trzeba niestety chęci. Tak więc wracając...... żenada!

Dawniej jeszcze czasem Indianiec, ale to dawno dawno, no i RIP, zamieniony potem w Rogera!

Tyle w temacie!

Ams - |5 Sty 2006|, 10:29

Marek napisał/a:

Co do MTV........... to parodia knajpy. Nienawidzę tej dziury. Zdarzało mi się tam trafiać. Dawniej jeszcze jako tako, a teraz....... zimą piździ, w "robocze" dni wredna właścicielka koło 22 już Ci piwa nie naleje, wygonia do domu, do piątku do niedzieli ciut lepiej, bo już stoi nad Tobą o 23. PARANOJA!!! Muza jak dla mnie straszna, czasem tak napierd...., że mam wrażenie, że dookoła sami głusi siedzią i tak trzeba!! Ta knajpa ma jedną zaletę....... kompeltnie niewykorzystaną przestrzeń. To miejsce mogłoby tętnić życiem, ale do tego trzeba niestety chęci. Tak więc wracając...... żenada!

skąd ja to znam hahaha.

Co do Fandango/Incognito zgadzam sie ze w bramie było o piekło lepiej, ale teraz tez w sumie nie jest najgorzej.

Marek - |5 Sty 2006|, 21:42

A było było lepiej. Dawniej bywałem co tydzień w piątki, taka tradycja :lol: Teraz rzadziej niestety, czasu mniej, w tygodniu już chyba częściej niż w piątek (bo piątek to już weekend:D). Jakiś czas temu jednak zajrzałem tam w piątek i mi wsio opadło, same nowe twarze, ludzie, których pierwszy raz widzę. No praktycznie dla stałego bywalca miejsca nie było :twisted: Jeśli dobrze liczę, to już trzecie pokolenie zaczyna w tym miejscu się alkoholizować :lol: Ja tylko mam nadzieję, że knajpa nie straci swego, w pewnym stopniu, rockowego charakteru, i że żadne "kwadraty" nie będą jednak tam przychodziły, choc kiedyś, siedząc przy barze, dałem Karolinie moją płytkę do puszczenia (razem z discmanem, bo rzecz jasna CD się popsuło :lol: ) - a było to w tygodniu - pewna oburzona panna z drugiego pomieszczenia wpadła z koleżanką i zaczęła robić jakiś syf, że juz tego nie zniosą itp............... po czym biedne musiały opuścić lokal :twisted: :twisted: aaaaaaaaaa w międzyczasie pytały, czy nie mogłoby polecieć Radio Planeta :P . Może i strata klientów, ale o stałych trzeba chyba bardziej dbać :twisted:
Hondzia44 - |6 Sty 2006|, 15:17

Marek napisał/a:
po czym biedne musiały opuścić lokal :twisted:

ty brutalu jeden hehe :P :P

Obserwator - |6 Sty 2006|, 20:56

Radio Planeta :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
I Fretka z Pomarańczą :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Halszka - |28 Lut 2006|, 14:06

ja czasem byłam w Indiańcu,Fandango,Tunel,Rocky,MTV,Biały Domek 8) -powiem tyle-zalezy w jakim towarzystwie się idzie i na jakie towarzycho się trafi,raz może byś loozik a drugi raz mordownia(myslę,że jak wszędzie) dlatego teraz weekendy spędzamy na imprezach domowych :P a w lato-gościmy się u mnie na działce... :lol:
Stiker - |4 Mar 2006|, 00:10

Witam
czytam o Pubach w Czeladzi i widze ze nikt nie napisal o jedynym pubie w jakim siedza do ostatniego klienta (czasami do bialego rana)muza gra glosno jak jest impreza i nikomu to nie przeszkadza,jest spokojnie ludzie z calego miasta i nie tylko z naszego bywaja a jest to knajpka na osiedlu!!! jest spokojnie i czlowiek z piaskow pije piwko z kolesiem z ogrodowej a obok siedza ludzie z skladkowskiego popijajac z kumpelami z dziekana fakt koncertow tam nie ma ale "dziwne" imprezki tak i jest na pewno klimat muza gra czasem rock czasem disco ,hip hop ,regge ,country itd itd i nikt sie nie dziwi jak leci skladanka kultu,purpli,ramstainu,boba marleja,przeplatana rosyjskim disko z przerwami na stachurskiego i szantami ryczacych dwudziestek
Czasami imprezka jest spontaniczna w srodku tygodnia czasami w weekend naprawde bywa tam wesolo!!!
ale nie napisalem jeszcze co to za oaza w naszym smutnym miescie -nazywa sie to hit zwane jest tez knajpką u Goski lub na pieterku a miesci sie za osiedlem skladkowskiego (za starym cpn-em w kierunku na Bytom pierwsza w lewo ulica)
bywam latem w jamie lub euro bistro(obok stat oila) bo tam mam bardzo blisko ale jak mam ochote na ciekawe klimaty to ide do hitu

Marek - |6 Mar 2006|, 15:17

Ha no tak, zapomniałem o hicie. Swego czasy bywałem tam nawet często. Raz zostałem nawet wywalony na zbity pysk, ale.... się naprawiło :lol: Ostatnim razem wpadłem tam przypadkiem, ale szybko się ewakuowałem, bo akurat była "spontaniczna" imprezka, tyle że leciała taka muzyka przy której nie da się siedzieć i pić piwka. Ale knajpka spoko spoko.
Obserwator - |28 Kwi 2006|, 11:17

Największe obłożenie i frekwencję ma w Czeladzi chyba tylko jeden lokal - hamburgerownia na światłach , na przeciwko statoil. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Marcin Boruta - |28 Kwi 2006|, 16:30

gdy był jeszcze pod franczyzą Mr.Hamburgera to żarełko było tam o niebo lepsze, teraz jest troszkę gorzej IMHO
piekamil - |28 Kwi 2006|, 19:06

jadłęm tam ostatnio - okropne
Obserwator - |1 Maj 2006|, 15:33

Marcin Boruta napisał/a:
gdy był jeszcze pod franczyzą Mr.Hamburgera to żarełko było tam o niebo lepsze, teraz jest troszkę gorzej IMHO


Masz całkowitą rację . Jako Mr H było OK , dobre żarcie . A teraz ? Dramaticos. Kobita bierze od ciebie kasę , wydaje resztę a potem tymi łapami nakłada kotleta na bułkę , bez rękawiczek jednorazowych .
Nie wspomnę już o smaku tych dań ....

Mr H wróć ! :mrgreen:

MiCzel - |1 Maj 2006|, 20:06

Marek napisał/a:
Ha no tak, zapomniałem o hicie. Swego czasy bywałem tam nawet często. Raz zostałem nawet wywalony na zbity pysk, ale.... się naprawiło :lol: Ostatnim razem wpadłem tam przypadkiem, ale szybko się ewakuowałem, bo akurat była "spontaniczna" imprezka, tyle że leciała taka muzyka przy której nie da się siedzieć i pić piwka. Ale knajpka spoko spoko.


Chyba otworzyli dzisiaj coś nowego pod Hitem , na dole . Jakiś grill bar czy coś w tym stylu . Przejeżdżałem tam i widziałem , że otwarte "Grill u Bosmana" , tak się chyba nazywa.

Obserwator - |2 Maj 2006|, 08:21

Następne miejsce na hamburgerka czy coś konkretnego ? :mrgreen:
Banita - |27 Maj 2006|, 12:26

Mamy jeszcze klub nocny na Piaskach "Kenzo". Drogo,ale atrakcje gwarantowane.
KlinOne - |23 Lip 2006|, 22:43

nie ma to jak piekne parasole przy rondzie na piaskach, gdzie w weekendy sa densingi dla oldbojow (bez urazy;).. widzialem tak juz kilka razy dwoch pijaczkow tanczacych przy glosnikach, gdy pan zapodawal "jestes szalona" :mrgreen: tego sie nie da opisac :D
Marcin Boruta - |24 Lip 2006|, 17:39

no właśnie miałem zapytać co to z "dżampreza" tam się odbywa bo wczoraj przejeżdżałem :)
senni - |13 Wrz 2006|, 20:15

hej.No z tymi knajpami,klubami i restauracjami to racje macie niebywala.W prawdzie od marca 2005 nie mieszkam juz w Czeladzi,ale fakt jest taki,ze brak tych lokalow utknal w mojej pamieci....zreszta ciagly ich brak ostatnio wyszedl na jaw.
Przyjechalam pod koniec lipca na wakacje do Czeladzi(wow to brzmi egzotycznie:P :lol: )na 6 dni,zeby zobaczyc rodzicow i poznac mojego chlopaka z nimi itd.Testowal juz polskie piwo po Bozym Narodzeniu(kiedy to przywiozlam mu kilka rodzajow na sprobowanie) i bardzo je polubil(finskie piwo rozni sie od polskiego) i obiecalam zabrac go na piwo(co to nie tylko w domu potestuje).
Moim celem okazala sie Jaskynka(Jama) bo byl to lokal,w ktorym jeszcze przed wyjazdem moim przesiadywalam ze starymi znajomymi.Z ucieszona morde pomknelam tam...i pocalowalam klamke...lato...zamkniete...Coz mi przyszlo,chcielismy wyskoczyc tylko na jedno piwko,a ze goraco bylo to poszlismy na rynek.Wtedy to moim oczom ukazal sie rozkopany rynek,ktory to fakt tlumaczylam potem,ze przebudowuja.Na srodku rynku stalo pare lawek zwanym ogrodkiem piwnym i posaczylismy bodajze tam zywca,choc pewnosci nie mam.Pomijajac fakt,ze ludzie patrzeli na nas jak z kosmosu to mozna powiedziec,ze przezylismy.No,ale pewnie nie maja za czesto gosci mowiacych po finsku lub/i angielsku bo w tych jezykach sie porozumiewalismy :D .Tak czy inaczej wiedzialam iz w piatek idziemy z moja siostra do jej Pubu-do HITa. W czasie Swiat Bozego Narodzenia bylam tam z nia i naprawde mi sie podobalo.Zylam nadzieja,ze i Kimmo sie spodoba.

Musze Wam powiedziec,ze bylo naprawde GENIALNIE i choc od tego czasu juz minelo pare miesiecy to on jest wciaz bardzo zachwycony ta atmosfera tam i opowiadal o tym wszystkim znajomym. :D Takze w Finlandii HIT znany jest,a przynajmniej w naszym miescie:).Pare osob juz znalam,ale pozniej poznalam pare nowych,ludzie byli bardzo uprzejmi,a barmanka genialna po prostu:)).POgralismy w lotki,pozniej w pilkarzyki,wraz z moim przyjacielem i paroma znajomymi pogadalismy pijac piwko,posmialismy sie i na pewno bardzo milo bedziemy wspominac ten czas tam,a on...a on juz po pierwszym pobycie tam spytal *Mozemy przyjsc tam znowu*:).Mozemy,moze nastepnym razem jak bedziemy w Czeladzi:)

justynka-n - |20 Wrz 2006|, 16:53

jesli chodzi o miejsca w czeladzi... to powiem o tych miejscach co bywam, bywalam badź byłam ;) : HIT- rzeczywiscie jest super :) niby lokal maly ale jest milo i przytulnie :) MTV- moim zdaniem znowu za duze jak na pub , wyglada jak garaz ale nie jest najgporzej . ART CAFE- bardzo mi sie tam podoba :) pokoiki sa the best :) Minusem jest to ze w weekendy najczesciej z powodu wynajmu jest zamkniete. TAWERNA- hmmm darze senstymentem to miejsce gdyz wiele tam fajnych chwil przezylam, robiłam tam swoja 18., wielu ludzi poznałam. :) ale nie zawsze podoba mi sie to ze od piatku do niedzieli graja ;) JAMA (o ile jeszcze istnieje bo obilo mi sie o uszy ze mieli jakis czas temu zamykac ale nie interesowalam sie tym to nie wiem)- malo miejsca ale klimatycznie, tyle ze tam jest stala ekipa i marne szanse zeby sobie siasc tam i spokojnie napic sie piwa. BOND- nie jest najgorzej chociaz od zewnatrz odstrasza troche. TUNEL- klimatyczne miejsce ale siedzenia niewygodne ;) BAR NA GRABKU- za malo miejsca, i w ogole jakos tak srednio mi sie podoba. SZAFRANOWY DWOR- polecam wszystkim :) Ladnie, nie az tak drogo jak mogloby sie wydawac niom i ... bede sie tam bawic na swojej 100dniowce :D CALVADOS- za duzo sie placi za to co sie dostaje ;) i chociaz mieszkam obok to bylam tam tylko raz- nie polecam. PIZZERIA NA RYNKU (Conca d'Oro czy jak to tam sie pisze;) ) - klimatycznie, nie aż tak drogo i mnie osobiscie tam sie podoba:)

tak przejrzalam to co napisalam i... zaczelam sie zastanawiac czy.... juz wszystko wymienilam :lol:

Robert Zach - |27 Wrz 2006|, 13:24

Cytat:
no właśnie miałem zapytać co to z "dżampreza" tam się odbywa bo wczoraj przejeżdżałem

He he, tak ostatnimi czasy tam gra muzyczka dosyć głośno, szczerze mówiąc dziwie sie sąsiadom że to wytrzymują.
A swoją drogą piwko tam jest OK.

senni - |23 Paź 2006|, 08:21

Moja kochana siostra przekazala mi pare tyg temu,chyba z 3,ze stala sie rzecz okropna-podobno zamkneli HITA?! Powiedzcie,ze to tylko tymczasowo!!!

Ja wraz z moim chlopakiem cieszylismy sie juz na przedsylwestrowa wizyte tam,gre w lotki,fajny klimacik,a tu takie nieciekawe wiesci....
I gdzie my sie podziejemy:(.Pewnie w domu

[ Dodano: 23-10-2006, 09:22 ]
I jaskynka podobno tez zamknieta juz na amen...

Obserwator - |30 Paź 2006|, 14:18

Znalazłem taką stronę http://www.nawidelcu.pl/C...CityList/?id=30
:zdrowko:

Trochę mało tych knajp tam mamy :hyhy:

Marcin Boruta - |30 Paź 2006|, 18:03

akurat tego rodzaju lokali, które podałeś jest chyba jak na naszą mieścinę wystarczająco, to z założenia restauracje "na poziomie", które bynajmniej nie oferują hot dogów francuskich
senni - |30 Paź 2006|, 20:15

Nie a'propo knajpek,ale IMPREZ.Siostra powiedziala,ze w weekend byla jakas fajniutka impreza na Piaskach bodajze,gdzie moi kumple (m.in jak mniemam) mieli koncert.ANATEMAT(kiedys,nie wiem czy sie cos zmienilo).BYliscie?
Marcin Boruta - |30 Paź 2006|, 20:52

tak senni impreza na Piaskach była, ale to jest temat o knajpach, pubach, barach, itp. :offtopic:

a o piaskowskej imprezce hip-hopowej :?: można napisać np. tu => http://forum-czeladz.sxx....wtopic.php?t=10

senni - |4 Lis 2006|, 19:52

ok sorrki Marcin:).Spieszylam sie do pracy i akurat bylam w tym temacie,ktory jakos takos pokrewny byl i mi sie o tym przypomnialo:).Ale wracajac do tematu:D

Poleccie mi gdzie teraz w Czeladzi mozna wyskoczyc na piwko z kims i np zagrac w bilarda sobie:)

obcy - |8 Lis 2006|, 02:52

Dobry i prawie nowy stół bilardowy mają w EDENIE jest to knajpka w pawilonie handlowym o tej samej nazwie /na I piętrze/ na osiedlu 35 lecia 1. Byłem tam kilka razy, piwko też mają wyśmienite :hyhy: . Podobno mają tam organizować turnieje bilarda.
Polecam, bo sam lubie tam wpadać co jakiś czas. :cwaniak:

JANEK - |13 Lis 2006|, 00:14

Czy był ktoś w Szafranowym Dworze ?? Bo mam ochotę wyskoczyć tam ale nie wiem czy mnie stać :kwasny:

ps. Polecam stronkę zrobiona w fajnym klimacie

piekamil - |13 Lis 2006|, 00:24

strona śliczna, ale coś mi nie działa. Ja się nie mogę wybrać bo to knajpa dla zmotoryzowanych. Poza tym hałas samochodów musi być straszny...
Obserwator - |13 Lis 2006|, 11:26

Knajpa zrobiona z przepychem ale jak dla mnie to brakuje mi tam klimatu .
Za dużo czasu trzeba poświęcić na oczekiwanie na potrawy.
Taka sobie .

MiCzel - |14 Lis 2006|, 22:26

Szafranowy Dwór . Byłem , jadłem, myślałem ,że będzie lepiej.
domin - |27 Gru 2006|, 23:48

Bry wszystkim Forumowiczom, mój pierwszy pościk.
Dla mnie Fandango pozostanie najlepsze (z racji że nie ma niczego ciekawszego). Domino (Leginów) ma "ciepłą" atmosferę, szkoda że tak mało ludzi, natomiast Art-Cafe polecam na imprezy zorganizowane bo tanio i porządnie (knajpa znajomych ale co tam w końcu prawdę pisze więc chyba można).

ari10 - |20 Lut 2007|, 23:38

Lord Keny napisał/a:
Ja podpisuje sie pod nemecem :D Fandango roxa :P



Keny!! A kiedy ty tam bywasz?? Bo Cię jakoś nie widziałem?:P:P:P

Octopus - |21 Lut 2007|, 11:58

ari10 napisał/a:
Keny!! A kiedy ty tam bywasz?? Bo Cię jakoś nie widziałem?:P:P:P



Skąd ty mieszkasz „ari10”? Napisz co słychać w knajpach D.G bo tam się przeniosłeś z miasta seksu i biznesu :rotfl: :rotfl: Przecież w fan bywasz od święta - pasterka :cwaniak:

ari10 - |21 Lut 2007|, 20:43

Octopus napisał/a:
ari10 napisał/a:
Keny!! A kiedy ty tam bywasz?? Bo Cię jakoś nie widziałem?:P:P:P



Skąd ty mieszkasz „ari10”? Napisz co słychać w knajpach D.G bo tam się przeniosłeś z miasta seksu i biznesu :rotfl: :rotfl: Przecież w fan bywasz od święta - pasterka :cwaniak:



W D.G. też jest klimatycznie (jak jest odp. towarzystwo) ale i tak nie ma to co Fandango

Lord Keny - |25 Lut 2007|, 00:12

Jak pisałem na pierwszej stronie tego tematu. Fandango Rulez. Choc ostatnimi czasy rzadko tam bywam. Ekipa się jakoś wykruszyła odkąd wyemigrowałes do Dąbrowy, Nemec uciekł do Angolów a Domin ma mało czasu...
Musimy się tam kiedyś zgrac znowu...
A może wpadniesz na następne lanparty, Ari ? ;)

falwick - |12 Lip 2007|, 15:40

Wygląda na to, że szykuje się nam jakaś nowa kawiarnia na Katowickiej, niemal przy samej kładce nad Staszica. Ciekaw jestem co z tego wyniknie ;) Natomiast z nowszych rzeczy, to jest jeszcze Cafe Art w miejscu po dawnym barze "dworcowym" :hyhy: Osobiście przyznam, że byłem tam raz z ciekawości i... chyba na tym poprzestanę. Zabawne ceny, zero klimatu - słabizna :/
czelsi - |12 Lip 2007|, 21:07

falwick napisał/a:
Wygląda na to, że szykuje się nam jakaś nowa kawiarnia na Katowickiej


Dzis wlasnie o tym sie dowiedzialem. Dokladnie bedzie to w tym pomieszczeniu co byl stomatolog, na przeciwko obecnej Pizzeri. Miejscowka na pewno fajna. Ciekawe czy przezyje.

Dodam jeszcze, ze Domino na Legionow, rozbudowal sie o 1 pawilon - byla miescowka slawetnego "nasiennego". Nie pomyslalbym ze w tym miejscu moze prosperowac tak dobrze tego typu restauracja.

bankier - |16 Lip 2007|, 08:44

falwick napisał/a:
Wygląda na to, że szykuje się nam jakaś nowa kawiarnia na Katowickiej


Już od ponad miesiaca tak to wygladało.

Myśle ze to dopiero poczatek.

Jezeli mialoby sie spelnic marzenie o rynku z parasolkami knajpkami itp to sama pizeria (nagly remont pizeri tez jest zaskakujacy czyzby widmo konkurencji :hyhy: ) i fandango to raczej za malo ale jak bedzie to zobaczymy w kazdym razie miejmy nadzieje ze bedzie dobrze.

Sergio Ramos - |23 Lip 2007|, 14:16

Kiedyś na piaskach była miła resteuracja
o nazwie MIŁA oraz bardzo kuluralny
bar o nazwię BAR POD WIŚNIĄ.
Gdziesz te wspaniałe czasy :-))))))

JANEK - |23 Lip 2007|, 20:10

bankier napisał/a:
falwick napisał/a:
Wygląda na to, że szykuje się nam jakaś nowa kawiarnia na Katowickiej


Już od ponad miesiaca tak to wygladało.

Myśle ze to dopiero poczatek.

Jezeli mialoby sie spelnic marzenie o rynku z parasolkami knajpkami itp to sama pizeria (nagly remont pizeri tez jest zaskakujacy czyzby widmo konkurencji :hyhy: ) i fandango to raczej za malo ale jak bedzie to zobaczymy w kazdym razie miejmy nadzieje ze bedzie dobrze.


Remont pizzerii był spowodowany zmianą właściciela, poprzednia kobieta w ogóle się nie znała a i prawie w ogóle nie zajmowała się nią... noo może tylko pojawiała się jak brakło kasy.. teraz jest nowy właściciel i nazywa się to VIP... zmiana browarku na Tychy i do tego menu wzbogacone.

A co do drugiego lokalu po dentyscie to jest to Kawiarnia.. nazywa się MUDNO Cafe ale jak by to powiedzieć.. trochę drogawa :/

bankier - |24 Lip 2007|, 07:43

No czyli dla każdego coś miłego w pizzeri tanie piwko a w kafeteri burżuazyjna kawka :cwaniak:
senni - |26 Lip 2007|, 16:34

A ja chcialam polecic z calego serca wyremontowany i wykupiony przez nowych wlascicieli bar HIT(35 lecia gdzies tam).Nie wiem jak to sie teraz nazywa,bylam tam tylko raz podczas tygodniowych wakacji w Czeladzi.Wyskoczylismy tam w 4(okresowo 5)osoby,pogralismy w lotki,pobawilismy sie,posmialismy.
Lokal jest fajnie zrobiony-na gorze sa lotki,bilard,pilkarzyki,taras,automaty do gry(na dniach miala byc szafa grajaca),a na dole jest bar(w nim do kupienia hamburgery i inne jedzonko-podobno dobre),stoliki,szafa grajaca i przemila wlascicielka Pani Gizelka(pozdrawiamy).
To naprawde fajne miejsce i zaluje,ze bylismy w Czeladzi tak krotko,bo chetnie wpadlibysmy tam jeszcze,ale miejmy nadzieje,ze za pol roku-rok wszystko bedzie tak samo i bedzie nam dane znowu tam zawitac.

senni - |26 Lip 2007|, 16:35

A w pizzeri na rynku tez zawitalismy i pizza byla bardzo dobra:).
MiCzel - |26 Lip 2007|, 20:26

Pizzerię przejął chyba koleś , który tam wcześniej pracował u pani Anki.
Co do kawiarni, to jeszcze nie byłem , ale to dobrze ,że powstają takie miejsca .
Sam się kiedyś zastanawiałem , czy czegoś takiego nie otworzyć na czeladzkim rynku , brakuje miejsc nie dla żulerki :rotfl: .

Marek - |27 Lip 2007|, 09:36

Dokładnie. Pizzerie ma teraz Piotr, dlatego też min. była zamknięta. Podobnie rzecz się ma z Fandango (Incognito), ale tutaj to już możnaby dużo pisać.
MiCzel - |15 Sie 2007|, 09:16

Dajcie jakieś opinie z tych dwóch nowych lokali ( VIP i coffe ) . Ktoś już był ?
JANEK - |15 Sie 2007|, 14:54

Co do Vip... to mogę powiedzieć że ma lepszy klimat.. bo więcej młodzieży chodzi... zmienił się wystrój i urozmaicone Menu.. postaram się wkrótce dodać parę fotek.. nowego wystroju.. i może zamieszczę całe menu.. klimatu nie da się nigdy opisać więc zapraszam..

Co do Mundo Cafe jak dobrze pamiętam nazwę.. to wystrój jest troszkę bogatszy.. powiedział bym że elegantszy od VIP.. ale to typowa kawiarnia.. czy takie coś dziś jest potrzebne w Czeladzi.. może jak by się to mieściło na samym rynku i to dopiero po zakończeniu całości robót prowadzonych .. jak mi się uda to zrobię również fotosy :]

Gwarek - |3 Gru 2007|, 11:33

obecnie istnieje od roku Pub Gwarek który powstał na zgliszczach starej speluny która tez sie nazywała gwarek - w lokalu jest 10 stolików przyjemna muzyczka telebim, najtańsze piłkarzyki i co piatkowe karaoke - jest naprawde miło ul. dehnelów 35 (oś. musiała) :D
lollo3 - |7 Gru 2007|, 19:58

Cytat:
obecnie istnieje od roku Pub Gwarek który powstał na zgliszczach starej speluny

To nie dobrze :przestraszony: bo złej sławy się tak szybko nie pozbędzie ten pub.I dotego ta sama nazwa :kwasny:

Helmie - |9 Gru 2007|, 08:28

VIP jest całkiem fajnym lokalem, ale czasami troszkę długo trzeba czekać na realizację zamówienia. Rekord pobili wczoraj, kiedy powiedziano, że pizza będzie za 50 minut, a i tak czekałem ponad godzinę... Na szczęście było z kim pogadać i nigdzie się nie spieszyło, to i czekać można było ;)
bankier - |9 Gru 2007|, 09:56

a o której teraz szefo knajpe zamyka bo ostatnio jak tam przechodze to jest jeszcze pełno ludzi nawet o 23. Ta knajpka ma przed sobą przyszłość bo jest w świetnym miejscu.
Sergio Ramos - |10 Gru 2007|, 15:22

Ostatnio byłem w fajnej knajpce na Piaskach.
Nazywa się DOLCE VITA grają tam
fajną muzykę. Miły ale kameralny lokalik. Polecam.

Gwarek - |10 Gru 2007|, 21:05

Cytat:
To nie dobrze bo złej sławy się tak szybko nie pozbędzie ten pub.I dotego ta sama nazwa :kwasny:


gwarek był jest i bedzie a teraz to juz nie speluna tylko super pub ;)

lollo3 - |11 Gru 2007|, 06:41

Sergio Ramos napisał/a:
Ostatnio byłem w fajnej knajpce na Piaskach.
Nazywa się DOLCE VITA grają tam
fajną muzykę. Miły ale kameralny lokalik. Polecam.

W którym miejscu ta knajpka jest?,bo trochę się pogubiłem w tej kwesti.
Oj dawno juz nie bylem no piwku :orany:

lollo3 - |14 Gru 2007|, 07:02

Gwarek napisał/a:
Cytat:
To nie dobrze bo złej sławy się tak szybko nie pozbędzie ten pub.I dotego ta sama nazwa :kwasny:


gwarek był jest i bedzie a teraz to juz nie speluna tylko super pub ;)

Byłe,widziałem i się zawiodłem. Ta sama speluna :szok:
Jak się domyślam jesteś tam szefem.Więc mała rada, jak chcesz mieć supur pub to zacznij robić pożądek od WC :wstyd: :wstyd: :wstyd: .
Najlepsza w tym pubie jest gitara wisząca przy suficie :hyhy:

Nadja - |14 Gru 2007|, 17:31

polecam tą kawiarenkę El Mundo. Jest dosyć mała, ale bardzo przytulna:)Tak dla zakochanych:)
tomala133 - |30 Gru 2007|, 21:51

Pamieta ktos taką malą,fajna knajpke "Bartek"na Piaskach?Dawno tam nie bylem,ale kiedys byl fajny klimacik :cool: Eech,duzo wspomnien mam z tamtych czasów,byl bilard,i niesamowite imprezy co weekend :D To jest ul.Daleka,gdzes pod koniec,po lewej stronie nr.nie znam.
Byl tam ktos ?
Pozdrawiam

lollo3 - |31 Gru 2007|, 09:40

tomala133 napisał/a:
Pamieta ktos taką malą,fajna knajpke "Bartek"na Piaskach?Dawno tam nie bylem,ale kiedys byl fajny klimacik :cool: Eech,duzo wspomnien mam z tamtych czasów,byl bilard,i niesamowite imprezy co weekend :D To jest ul.Daleka,gdzes pod koniec,po lewej stronie nr.nie znam.
Byl tam ktos ?
Pozdrawiam
Byłem w tamtej okolicy niedawno i niestety bar zamknięty.Bartek jest w opłakanym stanie.Wygłąda tak jakby umarł z tęsknoty za gwarem ludzi,dymkiem popierosowym,odgłosem lanego piwa :( .
Koza - |28 Sty 2008|, 23:35

Ja bym polecił Excalibur Music PUB . Klimat Motocyklowy, koncerty na projektorze, lotki, piłkarzyki, konkursy piłkarzyków, lotek :) żuberek tez jest :P

Lokalizacja pubu: stary bond, fandango, tequila, incognito. Po schodkach na przeciwko dużego kościoła :)

lollo3 - |29 Sty 2008|, 15:55

Koza napisał/a:

Lokalizacja pubu: stary bond, fandango, tequila, incognito. Po schodkach na przeciwko dużego kościoła :)
Trochę przesadziłeś - Fandango!!!! :przestraszony:
Chyba jesteś młody i znasz Czeladź z opowiadań starszych kumpli.Zważając na swoje bezpieczeństwo,nie mów tego głośno na mieście :hyhy: .
Co do Excalibura to jest spoko jaskinia ;) .Nie moje klimaty,ale byłem tam i jestem mile zaskoczony.POLECAM :D .

MichalKachniarz - |29 Sty 2008|, 22:19

Ktoś tu chyba miał małą przerwę :hyhy: :D . Po tym jak zamknięto Fandango parę budynków wyżej cała ekipa włączając barmanki pojawiła się w dawnym Bondzie i dlatego wiele osób na Excalibura mówi "dawne Fandango"
Koza - |30 Sty 2008|, 15:08

lollo3 napisał/a:

Chyba jesteś młody...


Przyznaje sie do tego błędu :P

Pasztet - |20 Lut 2008|, 10:58
Temat postu: Excalibur Music Pub
Excalibur Music Pub
zapraszam na oraz do odwiedzenia naszego pubu. Od marca ruszamy z nowymi imprezami. Liga Futbolu Stołowego oraz cotygodniowe koncerty na żywo - impreza cykliczna o nazwie "środek tygodnia". Zapraszam.
www.excaliburpub.pl

Gregor - |11 Maj 2008|, 09:41

Hej! Od niedawna mieszkam w Czeladzi i nie bardzo orientuję się w knajpkach w naszym mieście. Gdzie można grać w bilarda? Gdzie są organizowane jakieś dyskoteki (niekoniecznie techno, ale jakieś takie bardziej rockowe klimaty)? I w końcu gdzie najczęściej bywają czeladzianie w wieku 20-30 lat?
lollo3 - |11 Maj 2008|, 10:09

Jak Rockowe klimaty to tylko Excalibur Music PUB. :D
Gregor - |11 Maj 2008|, 11:05

A gdzie można pograć w bilarda?
Sergio Ramos - |12 Maj 2008|, 11:53

każda knajpka jest dobra byle się urżnąć w trupa :cwaniak:
Maciej Szczęsny - |12 Maj 2008|, 12:14

pieprzenie, ja na przykład szukam dobrej kawiarenki...
Pasztet - |12 Maj 2008|, 13:10

W maju zwolnimy nieco z koncertami w Excalibur, ale na szczęście nie zakończymy. Frekwencja w środy jest zdecydowanie lepsza i chyba zaczynają się wam podobać muzyczne środy w naszym mieście. Już 14 maja zapraszamy na koncert dwóch kapel: SOUPZERO I SZAST PLASK. Mam nadzieję że pogoda pozwoli nam na pierwszy w tym sezonie koncert plenerowy na tylnym gródku piwnym. Jeśli n ie - tradycyjnie w środku. Wstęp jak zwykle o 20.00 i jak zwykle za free.... :) ZAPRASZAMY. Pod adresem mailowym pasztet7@interia.pl, czekam na wasze sugestie dotyczące waszych gustów muzycznych i związanych z nimi oczekiwań koncertowych. Też chciałbym aby zagrał u nas Machine Head ale wszystko oczywiście w granicach rozsądku he he... pozdrawiam.
Pasztet - |12 Maj 2008|, 13:18
Temat postu: Fajne knajpki i fajne imprezki w tych knajpkach :)
Witam wszystkich.
W maju zwolnimy nieco z koncertami w Excalibur, ale na szczęście nie zakończymy. Frekwencja w środy jest zdecydowanie lepsza i chyba zaczynają się wam podobać muzyczne środy w naszym mieście.
10 Maja zapraszamy na KARAOKE, a już 14 maja zapraszamy na koncert dwóch kapel: SOUPZERO I SZAST PLASK. Mam nadzieję że pogoda pozwoli nam na pierwszy w tym sezonie koncert plenerowy na tylnym gródku piwnym. Jeśli nie - tradycyjnie w środku. Wstęp jak zwykle o 20.00 i jak zwykle za free.... :)
17 Maja kolejny turniej z cyklu Amatorskiej Ligi Futbolu Stołowego.
21 zapraszamy na finał Ligi Mistrzów oczywiście na dużym ekranie :)
Na 99% mamy potwierdzony koncert kapeli TOTENTANZ 24 Maja. Koncert będzie zorganizowany w ramach promocji płyty. Koncert poprzedzony bedzie spotem reklamowym w ANTYRADIU oraz prezentacją singla kapeli w naszym pubie.
W sobotę 31 Maja zapraszamy natomiast na turniej Darta.
Myślę że parę imprez jednak zaliczycie więc ZAPRASZAMY. Pod adresem mailowym pasztet7@interia.pl, czekam na wasze sugestie dotyczące waszych gustów muzycznych i związanych z nimi oczekiwań koncertowych. Też chciałbym aby zagrał u nas Machine Head ale wszystko oczywiście w granicach rozsądku i kasy he he... pozdrawiam.

Adrian Rak - |12 Maj 2008|, 13:49

Informacja o koncercie pojawiła się już na stronie oficjalnej zespołu http://www.totentanz.pl/index.php?grp=3

więc koncert na 100 %

Tylko nie wiem czy Panowie trafią na koncert ;)
Cytat:
24.05.2008
Czeladź

miejsce:Klub "Excalibur" ul. bytomskiej 16
bilety:10 zł
godz: 19.00


lollo3 - |12 Maj 2008|, 15:48

sztwiara napisał/a:
pieprzenie, ja na przykład szukam dobrej kawiarenki...
el mundo.Między rynkiem a mostem.Kawiarnia super. :]
Adrian Rak - |12 Maj 2008|, 15:53

Faktycznie przyjemna kawiarenka, nazywa się "Mundo".
Ceny może nie "czeladzkie", ale jak ktoś woli klimaty niebarowe to myślę że może mu się tam spodobać.

Pasztet - |13 Maj 2008|, 08:29

Adinhace, już wysłałem maila z prośbą o zmianę adresu klubu he he :) Pozdrowionka
Adrian Rak - |21 Maj 2008|, 12:25

kto żyw dziś na mecz do Excalibura.
I tak i tak wiemy kto wygra MANUTD :)
ale warto obejrzeć

Maciej Szczęsny - |21 Maj 2008|, 12:47

MAN-U GÓRĄ!!!!!!!!!!! Ale raczej w domu muszę oglądać :/
Adrian Rak - |22 Maj 2008|, 08:18

GLORY, GLORY MAN UNITED!!!!!!!!!!

Zabawa przednia :)co sztwiara chyba lepiej niż w domu?

Maciej Szczęsny - |26 Maj 2008|, 12:06

he he :cwaniak:
Adrian Rak - |28 Maj 2008|, 10:40

Już niedługo Mistrzostwa Europy w piłce nożnej, jakie knajpki proponujecie na wspólne oglądanie meczów.

Ja mogę polecić Excalibur Pub, byłem tam na nie jednym meczu i mogę zapewnić, że atmosfera zawsze jest gorąca, prawie jak na stadionie ;)

Maciej Szczęsny - |28 Maj 2008|, 11:37

Cytat:
Ja mogę polecić Excalibur Pub


potwierdzam, a nic lepszego nie znam

Adrian Rak - |28 Maj 2008|, 14:57

Cytat:
Hej! Od niedawna mieszkam w Czeladzi i nie bardzo orientuję się w knajpkach w naszym mieście. Gdzie można grać w bilarda?


Na przykład w knajpce osiedlowej na ulicy Siemianowickiej, Bar "Bosman"
Bilard jest na I piętrze, ceny nie pamiętam.

lollo3 - |31 Maj 2008|, 07:35

Dziś jest otwarcie nowego knajpki na Piaskach.
Właściwie reaktywacja starej. Czy pamietacie bar Bartek? No właśnie

PUB EQUALIBRIUM
31.05.2008
ZAPRASZA NA WIELKIE OTWARCIE
NOWEGO PUPU
CZELADŹ-PIASKI
UL.PROSTA 55
(DAWNY`BARTEK`)

Taką traść maja ulotki zachęcające do odwiedzenia tego miejsca w dniu dzisiejszym.

Tak na marginesie nazwa pubu jest dziwnie znajomopodobna.Czyżby przyszedł czas na lansowanie litery Q. :oczami:

anula - |1 Cze 2008|, 21:38

łooo :zdziwko: jak ktoś był na tym "wielkim powrocie" to napiszcie jak było.I czy jest jakas różnica między dawnym Bartkiem a tym nowym "czymś"...

a właściciele się zmienili czy ciągle ta sama rodzina prowadzi?

Adrian Rak - |6 Paź 2008|, 12:24

Jeśli ktoś nie był w Mundo na ilucy Katowickiej, no to niestety już takiej możliwości nie będzie miał- lokal został zlikwidowany- moim zdaniem i tak istniał bardzo długo. Profil knajpy trochę nietrafiony, no i ceny jakieś takie "nieczeladzkie". Byłem tylko raz, w pierwszych dniach funkcjonowania, ale poza brakiem cen (byłem w szoku jak dowiedziałem się ile kosztuje piwo przy płaceniu rachunku- to ile zapłaciliśmy i tak było podobno po promocji na otwarcia knajpki) przy dytrybutorze złocistego napoju niewiele rzeczy przyciagło moją uwagę.
Aneta Formicka - |6 Paź 2008|, 12:44

chymm no nie mów, obsługa była miła (co też wzbudziło podejrzliwość, bo jak ktoś może być TAK miły..) wystrój był schludny, czysty, urządzony ze smakiem. Rzeczywiście ceny były kilerskie i raczej nie za dużo osób tam chyba zaglądało.

P.S
Ktoś wie co będzie otwarte na Rynku w lokalu po Cukierni?? Ostatnio zerkaliśmy przez szyby i remont trwał, czyżby jakaś nowa knajpka?? :hyhy:

justynka-n - |10 Paź 2008|, 14:31

Cytat:
P.S
Ktoś wie co będzie otwarte na Rynku w lokalu po Cukierni?? Ostatnio zerkaliśmy przez szyby i remont trwał, czyżby jakaś nowa knajpka?? :hyhy:


Z tego, co mnie się obiło o uszy to tam też ma być cukiernia- tylko z nowymi właścicielami.

virgo - |10 Paź 2009|, 23:36

adinhace napisał/a:
ee nie prawda, teraz to jest speluna, kiedyś to był bar gdzie ciągnęła cała Czeladź tak jak teraz do Ex.
Ja i tak mam sentyment do tej knajpy.

Wiesz co, chyba się z Tobą nie zgodzę. Kilka, no może kilkanaście lat temu można było dostać butelką przechodząc w okolicy Okej-baru. Dużo pijaczków i meneli. Niedawno się chyba właściciel zmienił bo i remont był no i karaoke zaczęli organizować. W lato jest ogródek piwny. Ale przede wszystkim teraz jest już bezpieczniej i kulturalniej, nie ma żadnej speluny.
Sorry za OT.

Adrian Rak - |11 Paź 2009|, 12:25

sory za OT ale przynajmniej 10 lat temu najpopularniejsze bary dla alternatywy to Fandango i i właśnie "indianiec". Jeśli moi znajomi i ludzie tam przychodzący to pijaki i menele to wtedy się z Tobą zgodzę. Jeśli nie chodziłeś w tym czasie po barach to raczej nie powinieneś tak mówić.
Dla mnie i tak najlepszą knajpą, niestety istniejącą niecały rok była Skantyna. Goście mieli super pomysł i z wielką przyjemnością tam spędzałem wolne chwile. Jak większość alternatywy w Czeladzi.
Ktoś wie gdzie była Skantyna? :hyhy:

lollo3 - |11 Paź 2009|, 12:46

adinhace napisał/a:
Ktoś wie gdzie była Skantyna?
na Katowickiej?
anula - |11 Paź 2009|, 12:49

Ja w ogóle pierwszy raz słyszę o takiej knajpie :zdziwko:
Aneta Formicka - |11 Paź 2009|, 12:49

virgo napisał/a:
W lato jest ogródek piwny
mówisz o tym jednym stoliku?? (oczywiście to nie jest żadna anty reklama) Ja "Indiańca" także kiedyś uważałam za dobrą knajpkę z klimatem. W swoich najlepszych latach bywało tam od groma ludzi i ciężko czasem o 20.00 było o wolny stolik. Była to pierwsza w Czeladzi knajpa z klimatem. Lubiłam tam chodzić. I nie jestem pijaczkiem ani menelem. :kwasny:
anula - |11 Paź 2009|, 12:53

Ja lubiłam chodzić do "Bartka" jeszcze jak właścicielami byli p.Mróz. Później już coraz większa lipa.A swego czasu też lubiłam przesiadywać w "Felixie" na Bytomskiej...robili rewelacyjną gorącą czekoladę jakieś 10 lat temu.Nie wiem jak jest teraz.
Adrian Rak - |11 Paź 2009|, 13:07

myrufka napisał/a:
Była to pierwsza w Czeladzi knajpa z klimatem

Pierwsza to była Bryniczanka, a tak na poważnie wcześniej było Fandango i tam był klimat.
Tak Skantyna była na Katowickiej tam gdzie teraz jest Eurobistro.
A kto wie gdzie była knajpa Roger.

lollo3 - |11 Paź 2009|, 13:43

Cytat:
A kto wie gdzie była knajpa Roger.
:D
daga34 - |11 Paź 2009|, 14:43

Wydaje mi się,że taka knajpa była w okolicach ul.kosmonautów,lub nowopogońskiej.Fajna knajpka była na będzińskiej,ale było to dawno temu.
anula - |11 Paź 2009|, 14:45

Na będzińskiej tam gdzie teraz jest jakiś sklep z częściami...To rzeczywiście było bardzo dawno temu :hyhy:
daga34 - |11 Paź 2009|, 14:47

dokładnie tam.Tam można było dobrze zjeść i posiedzieć w fajnym towarzystwie.
anula - |11 Paź 2009|, 14:48

I myzyka fajna leciała...Na upartego nawet potańczyć można było...Tylko policji za dużo tam przychodziło ;)
Adrian Rak - |11 Paź 2009|, 17:02

daga34 napisał/a:
Wydaje mi się,że taka knajpa była w okolicach ul.kosmonautów,lub nowopogońskiej.

niestety nie, była w tym samym miejscu co Eurobistro czy Skantyna

lollo3 - |11 Paź 2009|, 17:08

Cytat:
A kto wie gdzie była knajpa Roger.
:D
Powinniście się domyśleć po moim poście. :P
Adrian Rak - |11 Paź 2009|, 17:50

lollo3 napisał/a:
Powinniście się domyśleć po moim poście.

powinni :)

Marcin Boruta - |11 Paź 2009|, 21:13

no i z pieknego tematu zrobił się knajpiany, przeniosę zaraz gdzie trzeba
Namir Makara - |29 Lis 2009|, 20:08

No i reaktywowali Bartka?
Co powiecie o barach na Piaskach, do jakich chodzicie?
Dla ułatwienia wymieniam poniżej:
Traffic
U Kęsa
Amadeo
Bartek
Desperados
U Waldka - zamknięty

lollo3 - |29 Lis 2009|, 20:10

Namir Makara napisał/a:
Desperados
U Waldka
Nie aktualne. :P

Jeszcze zapomniałeś o Genewie.

Namir Makara - |29 Lis 2009|, 20:16

Fakt zapomniałem o Genewie, dorzucam jeszcze bar sezonowy przy rondzie, oraz taką małą spelunkę koło fryzjera komunistycznego.
W sumie to jest tego sporo, można by nawet clubbing urządzić:)

lollo3 - |29 Lis 2009|, 20:18

Taka mała knajpka przy fryzjerze komunistycznym to Mimar. Jest jeszcze bar U Boksy. Namir Makara wiesz gdzie to jest ?
Namir Makara - |29 Lis 2009|, 20:32

O tej u Boksy to pierwsze słyszę!
anula - |29 Lis 2009|, 20:52

Namir Makara napisał/a:
No i reaktywowali Bartka?

Reaktywowali i nawet im to fajnie wyszło ;)
lollo3 napisał/a:
Jest jeszcze bar U Boksy

Pierwsze słyszę :zdziwko: Gdzie to? :niepewny:

Kocurek - |29 Lis 2009|, 21:07

Proponuje zrobić lokalizację lokali hehe, tj, przypisać adresy do nazw. Ja też nie wiem gdzie to jest :kwasny:
lollo3 - |29 Lis 2009|, 21:40

U Boksy


http://www.czeladz.pl/inf...144b12dc2e60d09

Maciej Szczęsny - |29 Lis 2009|, 21:42

A sklepu tam n ie ma przypadkiem?
lollo3 - |29 Lis 2009|, 21:43

Na górze sklep a pod nim bar.
Kocurek - |29 Lis 2009|, 21:57

aa, dzięki, już wiem gdzie to jest
anula - |29 Lis 2009|, 22:07

A ja ciągle nie wiem bo mi się stronka nie chce otworzyć :zdegustowany:
virgo - |30 Lis 2009|, 00:30

A jak się nazywa knajpa na Wiejskiej na przeciwko garaży ?
Robert Zach - |30 Lis 2009|, 07:00

virgo napisał/a:
jak się nazywa knajpa na Wiejskiej na przeciwko garaży ?

Chyba Ci chodziło o "U Waldka" ale już dawno zlikwidowana.

Namir Makara - |30 Lis 2009|, 08:21

Kocurek napisał/a:
aa, dzięki, już wiem gdzie to jest


To podziel się tą wiedzą Kocurek, bo normalnie tam jeszcze nie byłem, chętnie wypiję tam piwo, żeby mieć komplet piaskowskich knajp w życiorysie!

Szkoda, że Waldek upadł dużym pozytywem był teren wokół baru gdzie latem można było posiedzieć i pogadać ze znajomymi czekając na piekącą się na grillu kiełbaskę:)

Kocurek - |30 Lis 2009|, 08:23

lollo3 napisał/a:
U Boksy


http://www.czeladz.pl/inf...144b12dc2e60d09


tu jest linek z mapą. W kółeczku zaznaczone miejsce :)

Namir Makara - |30 Lis 2009|, 08:38

Nie widzę na tej mapie żadnego kółeczka, tylko duży prostokąt, który dość znaczny obszar zaznacza. Znasz adres?
Maciej Szczęsny - |30 Lis 2009|, 09:20

Namir Makara, ty jakiś ciężki przypadek jesteś. Czytaj cały temat ze zrozumieniem, a nie angażuj wszystkich wkoło dla swojej osoby.

Ostatni raz:
http://www.czeladz.pl/inf...144b12dc2e60d09
czerwony dach w centrum widoku u zbiegu ulic Wojciechowskiego i Poniatowskiego.

Namir Makara - |30 Lis 2009|, 09:58

sztwiara napisał/a:
Namir Makara, ty jakiś ciężki przypadek jesteś. Czytaj cały temat ze zrozumieniem, a nie angażuj wszystkich wkoło dla swojej osoby.


Dzięki sztwiara za zaangażowanie!
Ze względu ścisły umysł, czytanie ze zrozumieniem nigdy nie było moją mocną stroną.

Piotr Niedbała - |30 Lis 2009|, 10:38

a już na dniach otwieramy kolejny klub w Czeladzi, po byłej Ghotice na Musiała. Najbardziej Czeladzki z Czeladzkich klubów ze względu na klimat panujący wewnątrz. Kiedy będę znał konkretny termin otwarcia dam znać. Jedyne co jest już pewne to nowa nazwa: KLUB CZELSI !!!
Adrian Rak - |30 Lis 2009|, 11:06

czeladzianinUK napisał/a:
Najbardziej Czeladzki z Czeladzkich

grunt to dobry marketing :D

Max69 - |30 Lis 2009|, 11:12

czeladzianinUK napisał/a:
Najbardziej Czeladzki z Czeladzkich

Rozumiem i wspieram Twój niezaprzeczalny lokalny patriotyzm, ale wyluzuj, przymiotniki z małej. :)

Jakie dajesz gwarancje, że jego czeladzkość będzie większa od tej w Excaliburze?

Robert Zach - |30 Lis 2009|, 11:16

czeladzianinUK napisał/a:
Najbardziej Czeladzki z Czeladzkich

nie pobijcie się, który jest bardziej czeladzki ... :cwaniak:

Max69 - |30 Lis 2009|, 11:20

Robert Zach napisał/a:
czeladzianinUK napisał/a:
Najbardziej Czeladzki z Czeladzkich

nie pobijcie się, który jest bardziej czeladzki ... :cwaniak:


Nikt się na razie nie bije ;) , mnie taki marketing lekko rozbawił, ale ponieważ czeladzianinUK w Ex bywa to z pewnoscią wie co mówi i może zechce nieco przybliżyć wyjątkową czeladzkość nowego miejsca. :)

Piotr Niedbała - |30 Lis 2009|, 13:24

już wkrótce sam będziesz mógł doświadczyć tej czeladzkości. Jeśli zaś chodzi o Ex to może wielu to zdziwi ale wspólnie będziemy działać nie zwalczając się a wręcz przeciwnie!!!
Pozdro dla Adiego i Anety!!!

Max69 - |30 Lis 2009|, 15:39

Odpowiadasz jak polityk - wszystko OK, tylko nadal wiemy tyle co przedtem. :hyhy:
Apolonia - |30 Lis 2009|, 23:17

CzeladzianinUK, podaj termin otwarcia, a sama przyjdę się przekonać ile jest cukru w cukrze ;)
Piotr Niedbała - |1 Gru 2009|, 10:22

konkretnego terminu jeszcze nie ma ze względu na remont itd, itp. Wstępnie planujemy otwarcie zrobić około 15 grudnia, ale co z tego wyjdzie okarze się przy konfrontacji z Sanepidem i komisją koncesyjną. Jestem optymistą więc wierze we wcześniejszy niż późniejszy termin. Zaproszenie napewno wystosuje do wszystkich forumowiczów.
Pozdrawiam

Robert Zach - |1 Gru 2009|, 11:09

czeladzianinUK napisał/a:
Zaproszenie napewno wystosuje do wszystkich forumowiczów.

Miło, chętnie zobaczę.

Maja-M - |1 Gru 2009|, 16:14

czeladzianinUK napisał/a:
Zaproszenie napewno wystosuje do wszystkich forumowiczów
:hyhy:

rozumiem, że będę mogła wpaść chociażby na szklaneczkę soku :D

Piotr Niedbała - |2 Gru 2009|, 09:24

na soczek, na kawkę z ekspresu, na herbatkę, na szejka mlecznego/owocowego, na piwko, na drinka, na co, kto ma ochotę :super:
virgo - |2 Gru 2009|, 15:29

czeladzianinUK napisał/a:
na soczek, na kawkę z ekspresu, na herbatkę, na szejka mlecznego/owocowego, na piwko, na drinka, na co, kto ma ochotę :super:
I to rozumiem w dniu otwarcia dla forumowiczów na koszt firmy ? :hyhy:
Namir Makara - |2 Gru 2009|, 21:37

Organizują w EX karaoke?
Maja-M - |2 Gru 2009|, 21:51

mnie również interesuje ta kwestia :evil:
Adrian Rak - |3 Gru 2009|, 01:13

Namir Makara napisał/a:
Organizują w EX karaoke?

tak, w grudniu na pewno będzie.

Koza - |3 Gru 2009|, 08:57

Adrian Rak napisał/a:
tak, w grudniu na pewno będzie.



i znowu trza będzie śpiewać ;) dobrze dobrze dawno nie było już karaoke ;)

Piotr Niedbała - |14 Gru 2009|, 03:32

Jeśli sanepid dzisiaj nie pokrzyżuje planów to w tym tygodniu "Czelsi" Klub zadebiutuje i otworzy swoje drzwi dla pierwszych gości!!! Więcej informacji już wkrótce!!! :rotfl:
virgo - |14 Gru 2009|, 04:05

Trzymamy kciuki i czekamy na oficjalne zaproszenie na otwarcie i obiecane darmowe piwo dla forumowiczów :hyhy: :ok:
Adrian Rak - |14 Gru 2009|, 04:30

Piotrze trzymam kciuki.
Piotr Niedbała - |16 Gru 2009|, 00:47

sanepid poszedł z górki, teraz tylko oczekiwanie na koncesje. Otwarcie zbliża się wielkimi krokami!!!! :rotfl:
maciej opalski - |16 Gru 2009|, 02:13

Może będą zniżki dla gości w oryginalnych koszulkach "Czelsi"......
:D

Piotr Niedbała - |16 Gru 2009|, 10:30

Jeśli przyjdziesz w koszulce CZELSI, a nie Chelsea. To masz u mnie piwko gratis!!!
Pozdrawiam!! :hyhy:

Paweł Cyz - |16 Gru 2009|, 10:50

A czy (w 3/4) czeladzki zespół prawie muzyczny Czelsi też może liczyć na darmowe bro? :)









http://www.myspace.com/czelsiband

Maciej Szczęsny - |16 Gru 2009|, 10:55

czeladzianinUK, zbankrutujesz zanim otworzysz ;)
Robert Zach - |16 Gru 2009|, 11:04

E tam zbankrutuje, inwestuje w klientele. :hyhy:
Adrian Rak - |16 Gru 2009|, 14:05

Piotrze gratulacje. Życzę powodzenia, niech przyszły rok będzie nasz :D
Maja-M - |16 Gru 2009|, 15:36

czeladzianinUK napisał/a:
Jeśli przyjdziesz w koszulce CZELSI a nie Chelsea. To masz u mnie piwko gratis!!!

a koszulka Moja Czeladź może być? :cwaniak:

Adrian Rak - |16 Gru 2009|, 15:45

Maja-M napisał/a:
:cwaniak:

taka sympatyczna koleżanka, a pali !
;)

Maja-M - |16 Gru 2009|, 16:26

Adrian Rak napisał/a:
taka sympatyczna koleżanka a pali !

:przestraszony: ja?? :mad: :krzeslem:















;)

Robert Zach - |16 Gru 2009|, 19:04

Dalsza dyskusja o knajpce CzeladzianianaUK w T Y M temacie
bezwzgledna___ - |30 Mar 2010|, 08:16

Cóż... Jedyną "knajpką" w Czelsi z klimatem jest "Excalibur". Tam można siedzieć i siedzieć i siedzieć...
Do "EuroBistro" można wpaść na karaoke choć też niekoniecznie zawsze. Uwarunowane jest to ilością osób, których zazwyczaj jest tam wtedy multum.
Hmm... "Trafic" na Piaskach zszedł na psy. Pełno tam teraz "hot 13stek". Bez sensu.
Osobom, które lubią spokój i ciepełko polecam "Oberżę". :)

justynka-n - |30 Mar 2010|, 10:17

Po podpisie 'Darin' i opinii o EX i Bistro mogę się domyślać kto się ukrył pod nickiem 'bezwzględna' ;)
Maciej Szczęsny - |30 Mar 2010|, 10:50

justynka-n napisał/a:
(...)mogę się domyślać kto się ukrył pod nickiem(...)

Niech cię nie poniesie... ;)

bezwzgledna___ - |30 Mar 2010|, 12:20

justynka-n napisał/a:
Po podpisie 'Darin' i opinii o EX i Bistro mogę się domyślać kto się ukrył pod nickiem 'bezwzględna' ;)


Zgadłaś Justynko. Tak, to ja. ;)
Cóż, ten nick jest zarezerwowany tylko i wyłącznie dla mnie.. :P

virgo - |30 Mar 2010|, 13:08

bezwzgledna___ napisał/a:
Jedyną "knajpką" w Czelsi z klimatem jest "Excalibur".
No ładnie ładnie, ciekawe co na to chłopaki z Dehnelów 35 :hyhy:
bezwzgledna___ - |30 Mar 2010|, 19:19

virgo napisał/a:
No ładnie ładnie, ciekawe co na to chłopaki z Dehnelów 35 :hyhy:


Przepraszam bardzo, a co mają mieć do tego?... :cwaniak:

virgo - |30 Mar 2010|, 19:26

bezwzgledna___ napisał/a:
Przepraszam bardzo, a co mają mieć do tego?... :cwaniak:

Bo reklamują się że to właśnie klub Czelsi jest najbardziej czeladzki z czeladzkich ;)
http://www.klubczelsi.pl
http://www.mojaczeladz.na...opic.php?t=1928

Jeśli oczywiście nie wiedziałaś o jego istnieniu ;)

bezwzgledna___ - |30 Mar 2010|, 20:05

virgo napisał/a:
Bo reklamują się że to właśnie klub Czelsi jest najbardziej czeladzki z czeladzkich ;)
http://www.klubczelsi.pl
http://www.mojaczeladz.na...opic.php?t=1928

Jeśli oczywiście nie wiedziałaś o jego istnieniu ;)



Widziałam jakiś szyld, ale dla mnie to zawsze będzie "Gwarek". Taka mała spelunka z beznadziejnymi karaoke (sorry chłopaki z Dehnelów). :]

Maja-M - |30 Mar 2010|, 20:14

bezwzgledna___ napisał/a:
Widziałam jakiś szyld, ale dla mnie to zawsze będzie "Gwarek"
dla mnie Gwarek był tam, gdzie teraz będzie apteka.. :niepewny:
Tam gdzie teraz jest Czelsi było Frico/Gothica...

bezwzgledna___ - |30 Mar 2010|, 20:33

Maja-M napisał/a:
Tam gdzie teraz jest Czelsi było Frico/Gothica...


Frico/Gothica? O tej knajpie pierwszy raz słyszę.

Apolonia - |30 Mar 2010|, 21:11

Bezwzględna, nie wiem jaki był Gwarek, ale myślę, że Klub Czelsi nie zasługuje na miano spelunki. Może lepiej sprawdzić czy nic się nie zmieniło zanim się wyda opinię.
bezwzgledna___ - |30 Mar 2010|, 22:01

Apolonia napisał/a:
Może lepiej sprawdzić czy nic się nie zmieniło zanim się wyda opinię.


Nie dzięki, raczej nie sprawdzę. EXCALIBUR mi wystarcza jeżeli chodzi o Czeladź. Natomiast opinię zawsze mogę wyrazić. Pozdrawiam. :]

cośtam-cośtam - |30 Mar 2010|, 22:42

bezwzgledna___ napisał/a:
Nie dzięki, raczej nie sprawdzę. EXCALIBUR mi wystarcza jeżeli chodzi o Czeladź. Natomiast opinię zawsze mogę wyrazić. Pozdrawiam. :]

ex jest jaki jest...
czyli super - :super: :super: :ok:
opinie moŻna wyrazić -jestem idealnym przykładem na tolerancję :)
lepiej sprawdzić-jest komfort - wiesz co piszesz na niezadany temat :)

edit/ no raz sztwiara'e poniosło - ot. ''południowa'' krew... ;)

bezwzgledna___ - |31 Mar 2010|, 05:35

cośtam-cośtam napisał/a:
edit/ no raz sztwiara'e poniosło - ot. ''południowa'' krew... ;)



Scyzoryki tak mają. ;)

Apolonia - |31 Mar 2010|, 07:22

bezwzgledna___ napisał/a:
Scyzoryki tak mają. ;)

Chyba Ci się kierunki pomyliły ;)

Opinię wyrażaj sobie do woli. Masz prawo. Ja zaś nie powstrzymam się od wtrącenia "swoich 3 groszy", też mam prawo :)

Maciej Szczęsny - |31 Mar 2010|, 08:20

bezwzgledna___, moja opinia o Tobie już jest niezbyt pochlebna - chociaż Cie nie znam. Jak można pisać "spelunka" o miejscu,:
a. które pomyliło się z innym;
b. którego się nie widziało na oczy?

bezwzgledna___ - |31 Mar 2010|, 09:03

sztwiara napisał/a:
bezwzgledna___, moja opinia o Tobie już jest niezbyt pochlebna - chociaż Cie nie znam. Jak można pisać "spelunka" o miejscu,:
a. które pomyliło się z innym;
b. którego się nie widziało na oczy?


Po pierwsze mało mnie obchodzi Twoja opinia o mnie. To Twoja sprawa, a ja nie jestem tutaj żeby się kłócić i spierać tylko żeby wyrażać swoje zdanie ponieważ jak mi wiadomo taka jest funkcja każdego forum.
Po drugie nie pomyliłam miejsc.
Po trzecie wystarczy mi, że widziała zdjęcia z tej knajpy.

Piotr Niedbała - |31 Mar 2010|, 09:37

Ale opinia interesuje np mnie!!!!
Nie wyraża się opinii jeśli się nie ma poglądu a taki można mieć po zawitaniu do nas.
Ani ja ani moi goście nie życzą sobie abyś o Klubie Czelsi wyrażała się w ten sposób.
Ex jest lokalem z którym współpracujemy więc obrażając nas w jakiejś części obrażasz ich!!!
Koniec mojej wypowiedzi.
Pozdrawiam normalnych!!! :zdegustowany:

bezwzgledna___ - |31 Mar 2010|, 10:15

czeladzianinUK napisał/a:
Ani ja ani moi goście nie życzą sobie abyś o Klubie Czelsi wyrażała się w ten sposób.
Ex jest lokalem z którym współpracujemy więc obrażając nas w jakiejś części obrażasz ich!!! Koniec mojej wypowiedzi. Pozdrawiam normalnych!!! :zdegustowany:


Nikogo nie obrażam. Po prostu wyrażam swoją opinię, a mam do tego pełne prawo jak każdy. Pozdrawiam normalnych? Cóż... Ktoś tu chyba nie potrafi przyjąć krytyki.
Pozdrawiam tych, którzy tolerują wypowiedzi innych.

anula - |31 Mar 2010|, 10:21

bezwzgledna___ napisał/a:
Po prostu wyrażam swoją opinię, a mam do tego pełne prawo jak każdy.

Oczywiście, że masz. Każdy ma. Pod warunkiem, że wie o czym mówi. A z tego co widzę nie masz pojęcia o tym, czy knajpa jest po prostu fajnym miejscem spędzenia wolnego wieczoru, czy zwykłą speluną w której możne za free dostać w ..... Więc dlaczego w takim razie wystawiasz oceny czegoś czego nie widziałaś na oczy? To tak, jakbyś powiedziała, że na Marsie jest ładnie ale w życiu tam nie byłaś. Trochę chyba niezbyt sprawiedliwie, nie sądzisz?

Przemysław Szałański - |31 Mar 2010|, 10:31

bezwzgledna___ napisał/a:
Po trzecie wystarczy mi, że widziała zdjęcia z tej knajpy.


Ze zdjęć nie dowiesz się jakie tam jest karaoke.

bezwzgledna___ - |31 Mar 2010|, 11:37

Czepiliście się widzę strasznie. Nie rozumiem po co się tak unosić?...
Wyraziłam opinię i koniec.

Przemysław Szałański - |31 Mar 2010|, 11:44

bezwzgledna___ napisał/a:
Wyraziłam opinię i koniec.


Co racja to racja.

Każdy ma prawo do opinii. Czy jest ona słuszna dla innych czy nie. Każdy może mieć przecież swoją. Bez znaczenia, czy opinia jest bezwzgledna czy mocno uargumentowana. Masz prawo mieć takie odczucia.

Ja bezwzgledna___ mam inną opinię niż Ty :) Lokal przypadł mi do gustu i słyszałem, że karaoke mają dobre.

anula - |31 Mar 2010|, 11:52

bezwzgledna___ napisał/a:
Nie rozumiem po co się tak unosić?...
Wyraziłam opinię i koniec.


Unosimy się dlatego, że jak słusznie zauważyłaś "wyraziłaś opinię". Problem w tym, że kompletnie nie masz pojęcia o tym, czy jest ona słuszna czy nie.

Maciej Szczęsny - |31 Mar 2010|, 11:56

Moja opinia jest taka, ze chętniej wybiorę się do Ex niż do Czelsi, bo to sprawa klimatu jaki mi odpowiada. Jednak w Czelsi byłem i za nic nie mogę się zgodzić z opinią koleżanki, że jest to spelunka.

bezwzgledna___ napisał/a:
Po drugie nie pomyliłam miejsc.
bezwzgledna___ napisał/a:
dla mnie to zawsze będzie "Gwarek"

bezwzgledna___ napisał/a:
Maja-M napisał/a:
Tam gdzie teraz jest Czelsi było Frico/Gothica...


Frico/Gothica? O tej knajpie pierwszy raz słyszę.

A jednak pomyliłaś.

Przemysław Szałański - |31 Mar 2010|, 11:58

Ja jednak stanę po stronie bezwzglednej___

Dlaczego?

Wyraziła opinię.

Opinii się nie udowadnia. To jest jej zdanie i jej sprawa, na podstawie czego tak uważa.


Z drugiej strony my mamy jak największe prawo tej opinii nie podzielać, ponieważ moim zdaniem bezwzgledna___ wypracowała swoją opinię na mało ugruntowanych argumentach. Ja mam mocniejsze argumenty aby uważać, iż ten lokal jest ciekawy i zabawy są w nim dobrze organizowane. Po pierwsze byłem tam, po drugie znam opinie bliskich znajomych.

Mnie nie przekonała do swojej opinii. Ale ma prawo taką mieć.

bezwzgledna___ - |31 Mar 2010|, 12:03

Przemysław Szałański napisał/a:
Opinii się nie udowadnia. To jest jej zdanie i jej sprawa, na podstawie czego tak uważa. [...] Ale ma prawo taką mieć.


Otóż to. Opinia nie jest po to by ją udowadniać, ale każdy ma prawo mieć swoją.
Ja mam swoją, wy macie swoją i o to chodzi.
Jedni lubią to, drudzy tamto.
"Każdy sobie rzepkę skrobie."

anula - |31 Mar 2010|, 12:03

Przemysław Szałański napisał/a:
Mnie nie przekonała do swojej opinii.

Mnie też nie przekonała i chociaż w życiu w Czelsi nie byłam nie ośmielę się powiedzieć, że jest to speluna. Z tej prostej przyczyny, że skoro wyrażam swoją opinię wolę żeby była poparta doświadczeniami. Moimi bo to moja opinia. Nawet jeżeli ktoś mi powie że "gdzieś tam" jest syf-nie powtórzę tego dopóki nie sprawdzę.
I nie ważne czy mówię o mieszkaniu prywatnym czy knajpie. Dopóki nie sprawdzę- nie wyrażam opinii. Koniec.

Maja-M - |31 Mar 2010|, 15:55

cóż za dyskusja.. :szok:

bezwzgledna___ napisał/a:
Po pierwsze mało mnie obchodzi Twoja opinia o mnie.
Może i tak. Różne są osoby i podejścia do życia, bo na przykład mnie zależy na tym jak postrzegają mnie inni :P i myślę, że właścicieli lokalu, który został nazwany "spelunką" bardzo obchodzi dlaczego został tak nazwany na dodatek przez osobę, która pomyliła miejsca, kieruje się tym co było kiedyś, a nie ma pojęcia jak wygląda to aktualnie.
Na dodatek nie dziwie się, że
bezwzgledna___ napisał/a:
Czepiliście się widzę strasznie. Nie rozumiem po co się tak unosić?...
Wyraziłam opinię i koniec.

bo moim zdaniem nie powinno się wydawać opinii (nawet mając do tego pełne prawo) o czymś o czym nie ma się pojęcia. Nie dziwie się też, że pojawiły się takie reakcje, biorąc pod uwagę fakt, że właściciele lokalu bardzo o niego dbają. Organizowane są imprezy, karaoke, dodatkowe atrakcje...

anula napisał/a:
To tak, jakbyś powiedziała, że na Marsie jest ładnie ale w życiu tam nie byłaś.
Lub tak, jakbym ja powiedziała coś złego (nazwijmy to krytyką ;) )o Tobie/Twojej rodzinie/czymś czym się zajmujesz, na dodatek dziwiłabym się, dlaczego się denerwujesz a broniłabym się "prawem do wydawania opinii".
anula napisał/a:
Trochę chyba niezbyt sprawiedliwie, nie sądzisz?


bezwzgledna___ napisał/a:
a ja nie jestem tutaj żeby się kłócić i spierać tylko żeby wyrażać swoje zdanie ponieważ jak mi wiadomo taka jest funkcja każdego forum.

Oczywiście, że tak. Każdy ma do tego prawo, natomiast najważniejsze w tym wszystkim jest to, aby umieć z niego korzystać w odpowiedni sposób. No i nie odbieraj tego jak kłótni :)


czeladzianinUK napisał/a:
Pozdrawiam normalnych!!!

bezwzgledna___ napisał/a:
Pozdrawiam tych, którzy tolerują wypowiedzi innych.

jak już się tak pozdrawiamy to i ja pozdrowię :D
Pozdrawiam wszystkich Forumowiczów!

virgo - |31 Mar 2010|, 16:04

czeladzianinUK napisał/a:
Ale opinia interesuje np mnie!!!!
Nie wyraża się opinii jeśli się nie ma poglądu a taki można mieć po zawitaniu do nas.
Ani ja ani moi goście nie życzą sobie abyś o Klubie Czelsi wyrażała się w ten sposób.
Ex jest lokalem z którym współpracujemy więc obrażając nas w jakiejś części obrażasz ich!!!
Koniec mojej wypowiedzi.
Pozdrawiam normalnych!!! :zdegustowany:
Stary, Ty się nie wdawaj w dyskusję tylko przekonaj nieprzekonanych że Czelsi Klub to już nie to miejsce które było tam wcześniej, jakieś fajne zdjęcia na stronie, dużo zdjęć, pokaż że warto tam zawitać bo takie coś znacznie lepiej pokazuje stan rzeczy tym którzy nie mają jeszcze ochoty tam zawitać bo mają jakieś dziwne opinie.
lollo3 - |1 Kwi 2010|, 08:33

czeladzianinUK, nie każdy jest kibicem piłki nożnej.
Cytat:
Tylko dzisiaj i tylko podczas szlagieru Ligi Mistrzów Arsenal Londyn - FC Barcelona
PIWO PODCZAS MECZU 3 ZŁOTE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Tylko u nas zobaczysz to wszystko na 50 calowej plaźmie w jakości HD
ZAPRASZAMY!!!!!!!!!

twój post dowodzi temu że Klub czelsi jest przede wszystkim taka knajpką. Więc się nie dziw że ktoś ma inne zdanie niż ty. Dla większości osób kibić piłkarski się źle kojarzy.

Nie mam nic przeciwko Klubowi czelsi, ale dla mnie piłka nożna jest ostatnią dyscypliną sportu jakiej kibicuję.

Piotr Niedbała - |1 Kwi 2010|, 08:47

lollo3 napisał/a:
czeladzianinUK, nie każdy jest kibicem piłki nożnej.
Cytat:
Tylko dzisiaj i tylko podczas szlagieru Ligi Mistrzów Arsenal Londyn - FC Barcelona
PIWO PODCZAS MECZU 3 ZŁOTE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Tylko u nas zobaczysz to wszystko na 50 calowej plaźmie w jakości HD
ZAPRASZAMY!!!!!!!!!

twój post dowodzi temu że Klub czelsi jest przede wszystkim taka knajpką. Więc się nie dziw że ktoś ma inne zdanie niż ty. Dla większości osób kibić piłkarski się źle kojarzy.

Nie mam nic przeciwko Klubowi czelsi, ale dla mnie piłka nożna jest ostatnią dyscypliną sportu jakiej kibicuję.


Ile plakatów mam Ci wkleić z exa gdzie Adrian z Anetą reklamowali mecze piłki nożnej??? Nie każdy lubi oglądać mecz sam w czterech ścianach i to jest oferta dla tych osób. Nie będę się wypowiadał więcej na ten temat bo nie będę udowadniał czy szklanka jest do połowy pełna, czy w połowie pusta. Robimy swoje!!!
Jeśli komuś nie pasuje niestety nie będę zmuszał nikogo ale nie pozwolę nazywać naszego klubu speluną szczególnie przez osoby które nigdy u nas nie były!!! :kwasny:

Marcin Boruta - |1 Kwi 2010|, 09:37

czeladzianinUK napisał/a:
ale nie pozwolę nazywać naszego klubu speluną szczególnie przez osoby które nigdy u nas nie były!!!


zgadzam się, może to być klub muzyczny, kibicowski, gejowski czy tam jeszcze inny, ale to nie znaczy że speluna

o spelunach i nie tylko niebawem poczytacie na www.czeladz.org.pl ;)

lollo3 - |1 Kwi 2010|, 10:45

czeladzianinUK, Nie musisz mi nic wklejać czy udowodniać ja to wiem że w dzisiejszych czasach każda knajpka musi mieć coś takiego w ofercie.
Naprawdę będziesz musiał się bardzo natrudzić by Klub czelsi przetrwał kilka sezonów.

Przemysław Szałański - |1 Kwi 2010|, 10:56

lollo3 napisał/a:
czeladzianinUK, nie każdy jest kibicem piłki nożnej.
Cytat:
Tylko dzisiaj i tylko podczas szlagieru Ligi Mistrzów Arsenal Londyn - FC Barcelona
PIWO PODCZAS MECZU 3 ZŁOTE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Tylko u nas zobaczysz to wszystko na 50 calowej plaźmie w jakości HD
ZAPRASZAMY!!!!!!!!!

twój post dowodzi temu że Klub czelsi jest przede wszystkim taka knajpką. Więc się nie dziw że ktoś ma inne zdanie niż ty. Dla większości osób kibić piłkarski się źle kojarzy.

Nie mam nic przeciwko Klubowi czelsi, ale dla mnie piłka nożna jest ostatnią dyscypliną sportu jakiej kibicuję.


Ja już mam inne założenia niż lollo3 i dlatego z dalszymi wypowiedziami też się nie zgadzam.

Jeszcze za starych czasów pamiętam, jak w Trafficu robiliśmy plakaty i akcje aby zachęcić do oglądania kilku ważnych meczy na dużym ekranie przy złotym napoju. Imprezy udane i warto było.

Ale aby na podstawie tego wyciągnąć wniosek, że Traffic jest klubem dla kibiców piłkarskich bo było kilkanaście meczy na plazmie czy ekranie projekcyjnym, to moim zdaniem zbyt wielkie nadużycie.

Ja nie powiem o sobie kibic piłkarski a dobrze się czuję w Klubie Czelsi. I zachęcam do sprawdzenia zanim wyda się jakąś opinię. Nie ma też co iść z uprzedzeniami.

Aneta Formicka - |1 Kwi 2010|, 12:15

[quote="czeladzianinUK"]
Cytat:
Robimy swoje!!!


Robimy, Robimy. Razem i osobno. Nie ma co się kłócić o wyższość, inność, lepszość itd. Każdy lubi to co woli :)
A tak na marginesie imprez:

Maj to magiczny miesiąc i spełniają się życzenia.
Moim jednym z nich było by Kiedyś nastał dzień, w którym Konopiansi zagrają u nas.
I wiecie co?
Życzenia się spełniają.
KONOPIANSI w EXCALIBURZE zagrają. !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Więcej w temacie imprezy w Excalibur Music Pub.

virgo - |1 Kwi 2010|, 14:22

czeladzianinUK napisał/a:
Ile plakatów mam Ci wkleić z exa gdzie Adrian z Anetą reklamowali mecze piłki nożnej???
Dokładnie. Co więcej, jak było oglądanie gali bokserskiej to znaczy że Ex stał się klubem dla bokserów ? :przestraszony:

Bzdury.

vipdamian - |1 Kwi 2010|, 20:53

Troszeczkę non-sens. To tak jak by dawniej nazwać bar w którym są/były maszyny do gier kasynem.
2zlote - |28 Cze 2010|, 20:37
Temat postu: Nowy Pab-Restauracja ART-CAFE w Czeladzi
Witam was forumowicze Miasta Czeladzi. Mam do was pytanie czy był ktoś z osób uczestniczących na tym forum w nowej restauracji Art-Cafe?. Pytam was o to ponieważ byłem tam raz i bardzo mi się podobał wystrój lokalu , oraz jedzenie. Jadłem tam placki ziemniaczane i bardzo mi smakowały. Jeżeli macie jakieś doznania z Art-Cafe to napiszcie o tym.
Marcin Boruta - |28 Cze 2010|, 20:39

poczytasz o tym w niebawem w naszym "przewodniku" po knajpach ;)
Kocurek - |28 Cze 2010|, 20:44

A gdzie to jest?
Max69 - |28 Cze 2010|, 20:51
Temat postu: Re: Nowy Pab-Restauracja ART-CAFE w Czeladzi
2zlote napisał/a:
Witam was forumowicze Miasta Czeladzi. Mam do was pytanie czy był ktoś z osób uczestniczących na tym forum w nowej restauracji Art-Cafe?. Pytam was o to ponieważ byłem tam raz i bardzo mi się podobał wystrój lokalu , oraz jedzenie. Jadłem tam placki ziemniaczane i bardzo mi smakowały. Jeżeli macie jakieś doznania z Art-Cafe to napiszcie o tym.

Reklama? ;)

2zlote - |28 Cze 2010|, 20:56
Temat postu: Re: Nowy Pab-Restauracja ART-CAFE w Czeladzi
Max69 napisał/a:

Reklama? ;)


Nie. Nie reklama chciałem się tylko dowiedzieć.

Kocurek - |28 Cze 2010|, 21:04

A ja ponawiam pytanie: gdzie to jest?
2zlote - |28 Cze 2010|, 21:06

Czeladź ul. Szpitalna 8 od strony Miasta Auby.
zniesmaczony - |28 Cze 2010|, 21:13

Pod Biedronką od strony Auby.

fajny lokal, można i pojeść dobrze i posiedzieć przy piwku.

2zlote - |28 Cze 2010|, 21:18

Jeżeli mogę zapytać to co jeszcze polecasz do jedzenia?.
czelsi - |28 Cze 2010|, 21:33

Fajny lokal, blisko klimatu restauracji :) . Fajny klimat i fajne zarcie-Bagietka z kurczakiem :padam: . Ceny normalne. Co mnie pozytwnie zaskoczylo kilka razy, to spory ruch, nawet w poniedzialki. Ogolnie jedna z lepszych miejscowek w Czelsi.
2zlote - |28 Cze 2010|, 21:38

Dzięki bardzo czelsi za odpowiedź.
Maciej Szczęsny - |28 Cze 2010|, 21:43

Śmierdzi to na kilometr kryptoreklamą :cisza:
Marcin Boruta - |28 Cze 2010|, 21:54

sztwiara napisał/a:
Śmierdzi to na kilometr kryptoreklamą


śmierdzi śmierdzi ale trzeba przyznać, że jak na Czeladź knajpka fajna

2zlote - |28 Cze 2010|, 22:08

Jak uważacie to za reklamę to nie mój problem.
Marcin Boruta - |28 Cze 2010|, 22:11

spoko, przecież jest temat to rozmawiamy :)
justynka-n - |28 Cze 2010|, 22:16

czelsi napisał/a:
Bagietka

Mniam :)

Max69 - |28 Cze 2010|, 22:17

2zlote napisał/a:
Jak uważacie to za reklamę to nie mój problem.

Nie, no spoko, byłeś tam i jadłeś, ale się dopytujesz co tam jest do jedzenia, za to po jednej wizycie znasz dokładny adres. Napisałeś 6 postów na forum i wszystkie dotyczą tylko tej jednej knajpy.
Ostatnio ktoś na tym forum zastosował podobny marketing z ING.
Dziwisz się, że to wzbudza podejrzenia?

Nie lepiej było po prostu napisać, że masz knajpę i do niej zapraszasz? :P

2zlote - |28 Cze 2010|, 23:05

nie no spoko "gadulińscy", każdy ma prawo wyrażać swoją opinię,to że znam dokładny adres Art Cafe-bo pisze w MENU tego lokalu-tel.też znam bo jest naklejony na szybie-więc nie rozumiem co was tak dziwi :) To że postanowiłem zapytać na forum o ten lokal, bo uważam go za jeden z przyjemniejszych lokali w naszym mieście-polecam niedowiarkom, a dopiero kiedy go odwiedzisz i sam się przekonasz to wyrażaj swoją opinię-tylko szczerą-a nie złośliwą ;) a co do reklamy to wiecie co ten lokal sam się reklamuje poprzez zadowolonych klientów-życzę miłych wrażeń :)
Marcin Boruta - |28 Cze 2010|, 23:08

2zlote napisał/a:
uważam go za jeden z przyjemniejszych lokali w naszym mieście
:ok:
2zlote napisał/a:
co do reklamy to wiecie co ten lokal sam się reklamuje poprzez zadowolonych klientów
:ok:
Paweł Cyz - |10 Lut 2011|, 12:46

Wciąż mało czeladzian wie, że w miejscu dawnego pubu Ilex przy ul. Wojkowickiej 13 pojawił się kompleks "Przystań". Obejmuje miejsca noclegowe, restauracje Marrakech i salę weselno-bankietową. Szczególnie polecam chillout room w Marrakechu (osobny kilkuosobowy pokój z wygodnymi kanapami). Ostatnio oferują też dania i smaczne kebaby (z dużą ilością mięsa) z dowozem do domu.
Apolonia - |10 Lut 2011|, 19:08

Byłam tam raz w życiu i to dawno temu. Trzeba się wybrać.
anula - |10 Lut 2011|, 19:32

Dzisiaj mnie siostra pytała gdzie na Piaskach można iść z koleżankami na piwo/cole/kawe/ploty... do knajpy, która nie jest mordownią ani zbiorowiskiem pijanych facetów... Chodzi o taki dobry lokal z prawdziwego zdarzenia dla "normalnych" kobiet co to przygód nie szukają, opić się nie chcą a jedynie porozmawiać, powspominać stare dobre czasy i poużalać nad obecnymi... no i się okazuje że ni ma nic w tym stylu :dobani:
Namir Makara - |10 Lut 2011|, 19:40

A Picolo i Pizzeria kolo Rynku? Wiem, że tam odbywają się babskie spotkania!
Marcin Boruta - |10 Lut 2011|, 19:43

anula napisał/a:
na Piaskach
Namir czytaj :)

anula California

anula - |10 Lut 2011|, 20:07

Marcin Boruta napisał/a:
anula California

:zdziwko: zapomniałam o niej :mur:


A tak na marginesie to dlaczego ekipa "knajpingu" tam jeszcze nie dotarła? :oczami:

Dzień Kobiet się zbliża... może warto odwiedzić kilka tego typu lokali żeby można było z koleżankami wyskoczyć na ploty? :oczami:

Marcin Boruta - |10 Lut 2011|, 20:13

anula napisał/a:
ekipa "knajpingu" tam jeszcze nie dotarła?
raz próbowaliśmy ale było już nieczynne :) na pewno kiedyś damy radę
Trybul - |9 Mar 2011|, 07:32

Paweł Cyz napisał/a:
Wciąż mało czeladzian wie, że w miejscu dawnego pubu Ilex przy ul. Wojkowickiej 13 pojawił się kompleks "Przystań". Obejmuje miejsca noclegowe, restauracje Marrakech i salę weselno-bankietową. Szczególnie polecam chillout room w Marrakechu (osobny kilkuosobowy pokój z wygodnymi kanapami). Ostatnio oferują też dania i smaczne kebaby (z dużą ilością mięsa) z dowozem do domu.


- Obsługa nieprzyjemna,
- Jedzenie średnie
- Długi czas oczekiwania na zamówienie (a knajpa była pusta)
- Nieadekwatnie wysokie ceny
- Herbata "na kranówie", ohydna z posmakiem chloru...

Jedyny plus to porcje przyzwoite pod względem ilościowym.

Nie polecam nikomu

tragedia_76 - |9 Mar 2011|, 09:10

2zlote napisał/a:
Jeżeli mogę zapytać to co jeszcze polecasz do jedzenia?.


Mnie tam smakują naleśniki Pasibrzuch, wstążki z kurczakiem i szpinakiem, a o bagietkach już było :)

lollo3 - |22 Kwi 2011|, 20:44

Czy ktoś słyszał o restauracji "7", jeśli tak to co o niej sądzicie ?
Adrian Rak - |23 Kwi 2011|, 09:50

a gdzie ona jest? Nie słyszałem o niej i nie wiem gdzie jest, może kiedyś tam zajrzę więc się pytam z ciekawości :)
Michał Natkaniec - |23 Kwi 2011|, 09:56

Adrian Rak napisał/a:
a gdzie ona jest?

Na 11 Listopada, niedawno ją otwarli.

Adrian Rak - |23 Kwi 2011|, 09:58

a już wiem, kolejna inwestycja czeladzkiego potentata "piwnego"
Robert Zach - |23 Kwi 2011|, 12:33

Trzeba by tam wpaść i dopisać do czeladzkiego kanjpingu.
_Iwona85_ - |26 Kwi 2011|, 16:53

Jeśli chodzi o piwko i ploty z koleżankami to ja na przykład często odwiedzam bar u Andrzeja na pętli tramwajowej (bardziej znany jako MTV) :cool:
Aga.T. - |26 Kwi 2011|, 17:10

_Iwona85_ napisał/a:
Jeśli chodzi o piwko i ploty z koleżankami to ja na przykład często odwiedzam bar u Andrzeja

Byłam tam z koleżankami na piwku i plotach - po wypiciu jednego małego wyszłyśmy czym prędzej... Być może trafiłyśmy akurat na takie towarzystwo albo jesteśmy ''za stare'' ;)
Kilkanaście lat temu - jeszcze wejście było z innej strony - MTV to była jedna z moich ulubionych, no ale lokale i ludzie się zmieniają.

lollo3 napisał/a:
Czy ktoś słyszał o restauracji "7",

Robert Zach napisał/a:
Trzeba by tam wpaść i dopisać do czeladzkiego kanjpingu.

Czy ktoś już tam był ? Czy może trzeba sprawdzić ten lokal ? ;)

virgo - |26 Kwi 2011|, 20:46

_Iwona85_ napisał/a:
Jeśli chodzi o piwko i ploty z koleżankami to ja na przykład często odwiedzam bar u Andrzeja na pętli tramwajowej (bardziej znany jako MTV) :cool:

Jakby ktoś nie śledził "Knajpingu" na czeladz.org.pl to proszę bardzo tutaj opis tego lokalu:
http://czeladz.org.pl/wia...zeja%5C%22.html

Adrian Rak - |7 Maj 2011|, 10:17

Coś dla Namira ;)
Dziś otwarcie nowego Klubu Muzycznego na Piaskach- oś Dziekana. W miejscu knajpy, która nazywała się, bądź tak była nazywana "U Karola". Z tej okazji odbędzie się koncert. Zagrają Force of Gravity i Dysonans. Początek koncertu godzina 19:00.

Namir Makara - |8 Maj 2011|, 12:20

Adrian Rak napisał/a:
Coś dla Namira ;)
Dziś otwarcie nowego Klubu Muzycznego na Piaskach- oś Dziekana. W miejscu knajpy, która nazywała się, bądź tak była nazywana "U Karola". Z tej okazji odbędzie się koncert. Zagrają Force of Gravity i Dysonans. Początek koncertu godzina 19:00.
Oj wczoraj byłem na 30stce u kumpla inaczej na pewno bym był, szczególnie dla zespołu Dysonans:) To tam ma być teraz muzyczny klub?
Adrian Rak - |8 Maj 2011|, 14:30

Namir Makara napisał/a:
To tam ma być teraz muzyczny klub?

Ma nazywać się MIKO, więc Namir klub dla Ciebie jak nic :)
Byłem tam wczoraj w okolicach 14. Cżęść barowa niezmieniona, choć i ma to swoją zaletę. część która ostatnio była zaniedbana, została przerobiona na scenę. Życzę powodzenia.

Aga.T. - |17 Maj 2011|, 23:06

Właśnie czytałam '' Przewodnik po Czeladzkich knajpach'', czyli knajping - nie wiem czy piszę w dobrym miejscu, ale po Restauracji Galeo powinien być opis Restauracji Felix, ale po kliknięciu wyskakuje opis Galeo...a nie Felix...
Czy to u mnie coś nie gra, czy jest jakiś błąd?
knajping

A poza tym to czy ktoś już sprawdził ''7'' ?

Michał Natkaniec - |17 Maj 2011|, 23:40

Aga.T. napisał/a:
Czy to u mnie coś nie gra, czy jest jakiś błąd?

U Ciebie wszystko w porządku, to u nas wkradł się błąd którego nawet nie zauważyliśmy.
A tutaj link do newsa o Felixie: http://czeladz.org.pl/wia...cja_felix_.html
Dziękujemy za zwrócenie uwagi, błąd zostanie poprawiony :)

anula - |18 Maj 2011|, 06:17

Aga.T. napisał/a:
A poza tym to czy ktoś już sprawdził ''7''

Tak, ja :)
Co prawda na szczegóły uwagi nie zwracałam, jak smakuje pivo też nie mam pojęcia, ale wiem, że obsługa bardzo miła a sok porzeczkowy bardzo dobry...
Czysto (przynajmniej jak ja byłam), schludnie, można sobie przyjść pooglądać meczyk, posłuchać muzyki... i o ile dobrze widziałam dla bardzo zmęczonych i coś do zjedzenia się znajdzie.

jazczeladzi - |18 Maj 2011|, 08:51

A ja chciałam napisać jak fajnie spędziliśmy czas ze znajomymi w Tawernie. Tak w Tawernie,ostatnio grał tam jakiś nowy wokalista i mimo że nie mieliśmy ochoty na zabawę to nogi same ruszyły do tańca,bo nie można było usiedzieć spokojnie.Z tego co się dowiedziałam to on ma grać tam w piątek,więc niedowiarki mogą zajrzeć i się przekonać.Serwują pyszne zapiekanki,hamburgery,hot dogi i piwo nie jest drogie.
virgo - |10 Wrz 2012|, 15:19

Chcieli dobrze, wyszło jak zwykle. Proponuję aby przedsiębiorcy uważali z kim rozmawiają bo jak widać można stać się niepotrzebnie stroną sporu z Urzędem Miejskim:

Cytat:
W całość konfliktu włączył się Urząd Miasta w Czeladzi. W odpowiedzi na pismo protestacyjne mieszkańców wystosowali do właściciela pubu King's Head pismo (jak na załączonym zdjęciu), że otrzymano skargę i jeśli będzie jeszcze jedna pojedyncza skarga od dowolnej osoby to (w praktyce) zlikwidują pub. Pub bezalkoholowy raczej nie miałby wzięcia. Biurokracja zwycięża? Nie sprawdzono zasadności skargi, tylko od razu pismo ... i odliczanie do likwidacji? Szkoda pubu i szkoda rynku.
http://www.czeladz.org/in...i-jaja-na-rynku

Pragnę wyjaśnić, iż UM nie ma innej możliwości jak zastosować się do zapisów ustawy. W załączonym piśmie nic nie ma o tym, że jeśli jeszcze jedna osoba złoży skargę to od razu zlikwidują. Ponadto nie będzie podstaw do likwidacji bo urząd zobowiązuje do przestrzegania porządku publicznego a z tego co wiem Straż Miejska nie odnotowała żadnych zakłóceń tego porządku także UM może jedynie przypominać jakie jest prawo. Niepotrzebnie autorzy tekstu tylko wskazują jaka jest droga do likwidacji. Gratuluję pomysłowości :cisza:

Lilith - |10 Wrz 2012|, 19:12

Jak nie wiadomo o co chodzi, to zawsze chodzi o jedno... może właściciel kamienicy za mało zażyczył sobie za wynajem i teraz próbuje pogonić jednych, żeby wziąć od innych więcej? :oczami:
anula - |11 Wrz 2012|, 09:14

Lilith napisał/a:
może właściciel kamienicy za mało zażyczył sobie za wynajem i teraz próbuje pogonić jednych, żeby wziąć od innych więcej?

Uwierz mi, że więcej już nikt mu nie da ;) Koszt wynajmu jest tak wysoki, że czasem się zastanawiam, czy to aby na pewno jest czeladzki rynek a nie wrocławski...
@vrg pub dostał pierwsze ostrzeżenie. Przy drugim zabierają koncesję. A skoro raz wystarczyło kilka podpisów do tego, żeby wystosować takie pismo to i kolejny raz wystarczy. Ja myślę, że ktoś w UM zwyczajnie nie pomyślał i zamiast sprawdzić rzetelność skargi mieszkańców zwyczajnie walnął pisemko... nie zdając sobie tak do końca sprawy z tego, że teraz ci ludzie wiedzą już, że mogą w każdej chwili złożyć kolejną skargę, a UM- zgodnie z wcześniejszym pismem- będzie musiał zareagować... żeby nie być gołosłownym.
Nie wiesz, jak naprawdę wygląda sprawa i jak spory konflikt się wywiązał a jak zwykle się odzywasz...

Lilith - |11 Wrz 2012|, 09:55

W takim razie jest to czyjaś niekompetencja i głupota...

Idąc tym tokiem, jeśli ktoś napisze na mnie donosik, że znęcam się nad dzieckiem, to po drugim takim zgłoszeniu zabiorą mi dziecko, bez sprawdzenia, czy jest to prawda czy nie?

Może jakieś odwołanie to tego pisma, czy coś w tym rodzaju? Niestety nie znam się na tym...
Mogę jedynie podpisać się pod Waszą listą...


Mieszkańcom proponuję zacząć słać pisma dotyczące obsrajmurów ze skrzydłami, bo czasem wzdłuż kamienicy nie da się przejść czystym butem... tyle tam zalega guano... :oczami: i
Ciekawa jestem, czy te gołębie są "bezpańskie", czy ktoś je sobie hoduje... :chytry:

anula - |11 Wrz 2012|, 11:17

Lilith napisał/a:
Może jakieś odwołanie to tego pisma, czy coś w tym rodzaju?

Pracujemy nad tym :)

pllo - |11 Wrz 2012|, 13:50

Wszyscy od zawsze w UM mówią żeby ożywić Rynek a jak jakież życie zacznie się tlić szybko doprowadzają do jego końca. Po dupach powinni całować tych nielicznych odważnych którzy tam coś innego niż sklep z dopalaczami, burdel lub sex szop chcą zrobić. To klient czyli rynek dyktuje rodzaj działalniości którą opłaca się tam prowadzić. Może nioech któryś z urzędników zrobi tam ciastkarnie, lodzirnię czy biuro obsługi turysty zagranicznego i trzepie kasę do bólu. Powodzenia. Póki co zostaje niewiele a jak się tak ich będzie traktować to wkótbe ta kostka granitowa przesośnie trawskiem po pachy.
Maja-M - |11 Wrz 2012|, 17:06

pllo napisał/a:
Wszyscy od zawsze w UM mówią żeby ożywić Rynek a jak jakież życie zacznie się tlić szybko doprowadzają do jego końca. Po dupach powinni całować tych nielicznych odważnych którzy tam coś innego niż sklep z dopalaczami, burdel lub sex szop chcą zrobić. To klient czyli rynek dyktuje rodzaj działalniości którą opłaca się tam prowadzić. Może nioech któryś z urzędników zrobi tam ciastkarnie, lodzirnię czy biuro obsługi turysty zagranicznego i trzepie kasę do bólu. Powodzenia. Póki co zostaje niewiele a jak się tak ich będzie traktować to wkótbe ta kostka granitowa przesośnie trawskiem po pachy.
:ok:
virgo - |11 Wrz 2012|, 19:52

anula napisał/a:
@vrg pub dostał pierwsze ostrzeżenie. Przy drugim zabierają koncesję. A skoro raz wystarczyło kilka podpisów do tego, żeby wystosować takie pismo to i kolejny raz wystarczy. Ja myślę, że ktoś w UM zwyczajnie nie pomyślał i zamiast sprawdzić rzetelność skargi mieszkańców zwyczajnie walnął pisemko... nie zdając sobie tak do końca sprawy z tego, że teraz ci ludzie wiedzą już, że mogą w każdej chwili złożyć kolejną skargę, a UM- zgodnie z wcześniejszym pismem- będzie musiał zareagować... żeby nie być gołosłownym.
Nie wiesz, jak naprawdę wygląda sprawa i jak spory konflikt się wywiązał a jak zwykle się odzywasz...
Aniu, ależ właśnie mnie o to chodzi! Nie każdy musi znać szczegóły sprawy i nie ma potrzeby aby jacyś BLOGERZY zaogniali niepotrzebnie sytuację. A tak właśnie jest w mojej ocenie. Nie można było poprzestać na pozytywnym przekazie, iż pub ma dobry pływ na całe wieczorne "życie" na Rynku zamiast podpowiadać przeciwnikom co wystarczy zrobić aby pub przestał istnieć ?

anula napisał/a:
Ja myślę, że ktoś w UM zwyczajnie nie pomyślał
z tym się zgadzam, ale jak widać prawo jest prawo i każdy może wnioskować o jego przestrzeganie. Niech więc wnioskują, ale niech UM też sprawdza czy ten ktoś miał aby rację.
pllo - |12 Wrz 2012|, 06:28

Wniosek jest prosty i oczywisty jak oczywista jest oczywistość. Skoro petycja kilku osób pub pogrążyła (podobnie było ze skargą na przed zegarmistrzem i za Statoilem) nie pozostaje nic innedo jak przynieść 16-krotnie dłuższą listę popierającą pub w tym miejscu (szkoda że nie została wtłożona na ladę w ostatnią imprezę) Próbowano już wielu przedsięwzięć w tym miejscu i tylko banki trzymają się mocno. Władza łatwo da się zmanipulować bo oni pup z fotela nie podniosą w wojnie o pub i są jak przysłowiowy kurek na kościele.
anula - |12 Wrz 2012|, 07:41

pllo napisał/a:
nie pozostaje nic innedo jak przynieść 16-krotnie dłuższą listę popierającą pub w tym miejscu (szkoda że nie została wtłożona na ladę w ostatnią imprezę)

W sobotę musieliśmy ją schować, bo straszny młyn się zrobił i nie było możliwości pilnowania jej. W niedzielę wróciła na swoje miejsce, a niebawem zaczniemy zbierać kolejne podpisy - tym razem o skrócenie ciszy nocnej na Rynku :)

pllo - |12 Wrz 2012|, 08:20

Pojęcie "ciszy naocnej" i "zakłócania spokoju" to stały repertuar donosów wszystkich na wszystkich wokół. Jednak pub w centrum mieściny też ma swoje prawa. Bój będzie trudny. Mam wrażenie że wiele zależy od postaw 3 stron. Zobaczymy kto wyjdzie zwycięski z tej potyczki. Ja trzymam za Was kciuki. Mam ten komfort i niebywałe szczęście że jestem notorycznym degustatorem piwa mieszkającym na peryferiach miściny.
Zobaczymy jak spisze się władza bo społeczność jak zwykle w takich sprawach będzie podzielona. Tu niestety trzeba się jasno opowiedzieć po którejś ze stron.
Powodzenia.
I jeszcze stary i dobry, znaleziony w internecie, przepis na hałas
"Zwolennicy hałasu: Cisza nocna to przeżytek. Nie pasuje do centrum metropolii, która za rok będzie gospodarzem gigantycznej imprezy. Miasto musi żyć, nie może zamierać o 22. Trzeba wyznaczyć strefy, w których będzie się można bawić do rana. Spragnieni ciszy mieszkańcy: Tak się nie da żyć! Drżenie basów kilka dni w tygodniu, pijackie wrzaski pod oknami, sikanie w bramach. Co mamy zrobić by zaznać spokoju?
Wyprowadzić się na wieś jak sugerują młodzi imprezowicze?"
Niestety. Innego wyjścia nie ma ktoś musi polec aby istnieć mógł ktoś. Takie odwiecznie prawo dżungli.

MŁODY - |12 Wrz 2012|, 12:55

Mogę się mylić ale chyba widziałem Panią Burmistrz jak zasiadywała w Pubie o którym mówicie na kawie z innymi ludzmi z urzędu (stolik zaraz przy wyjściu) w czasie 750-lecia Czeladzi.
pllo - |13 Wrz 2012|, 06:02

I co w związku z tym bezprcedensowym zdarzeniem o randze co najmniej eksploracji Marsa przez człowieka się wiąże?
Jask pub zamkną zawsze będzie mogła przynieśc składany stołek na ryby i piwo z biedronki pod murem chlapnąć.
Może lepiej napisz co o tych zdarzeniach myślisz albo podpisz jedną z petycji.
Na koncercie notable wszędzie byli a p[o doliczeniu ochron różnej maści mam wrażenie że liczebnie przebili liczbę zwykłych uczestników koncertu.

MŁODY - |13 Wrz 2012|, 07:04

To że chcą zamknąć knajpę a sami z niej korzystają dla mnie to niezrozumiałe.A listę już podpisałem:)
Sergio Ramos - |13 Wrz 2012|, 07:15

MŁODY napisał/a:
To że chcą zamknąć knajpę a sami z niej korzystają dla mnie to niezrozumiałe.A listę już podpisałem:)

Kto chce zamknąć knajpkę ?
Burmistrz pewnie nawet nie widziała tego pisma,
bo nie robi sama za cały urząd. Fajnie by miała, co ?
To po co byliby w ogóle inni pracownicy ?
A urzędnicy - takie są przepisy uchwalone przez tych z Wiejskiej.
Możesz chcieć lub nie chcieć ... ale czasami musisz taki pisma zrobić.
Z drugiej strony jak władze pomogą to się poniesie lament,
że pewnie mają w tym jakiś interes? Zawsze może być to źle odebrane.
Ale lepiej żeby jej nie zamykali tego pubu bo jest fajny.

pllo - |13 Wrz 2012|, 07:19

MŁODY napisał/a:
To że chcą zamknąć knajpę a sami z niej korzystają dla mnie to niezrozumiałe.A listę już podpisałem:)

Brawo. Ja niestetry jeszcze nie.

[ Dodano: |13 Wrz 2012|, 08:23 ]
Sergio Ramos napisał/a:
Kto chce zamknąć knajpkę ?
Burmistrz pewnie nawet nie widziała tego pisma,

Ale urzędnik widział i wręczył żółtą kartkę. Po czerwonej wypad z Rynku i rynku również. Nie będzie niczego i wszyscy będą szczęsłiwi, najbardziej gołębie i witropylne rośliny modące rozrastać sie bez przeszkód. W końcu to też jakieś wartości godne ocalenia.
Burmistrz odpowiada za efekty działań wszystkich urzędników. Od niej zależy czy to będzie tętniące życiem centrum miasta czy pachnąca trawą łąka będąca natchnieniem jedynie dla poety.

Sergio Ramos - |13 Wrz 2012|, 08:34

pllo napisał/a:
Burmistrz odpowiada za efekty działań wszystkich urzędników. Od niej zależy czy to będzie tętniące życiem centrum miasta czy pachnąca trawą łąka będąca natchnieniem jedynie dla poety.

No w sumie racja.
Jak któryś urzędnik dał "ciała" to go ścignąć.
I dopilnować, żeby inny "nadgorliwy" urzędnik "nie wykończył" knajpy.

anula - |13 Wrz 2012|, 09:06

Lista o skrócenie ciszy nocnej na Rynku jest już wystawiona do podpisów. Jak to nic nie da pozostaje nam już chyba tylko pootwierać tam zakłady pogrzebowe...
Sergio Ramos - |13 Wrz 2012|, 12:51

anula napisał/a:
Lista o skrócenie ciszy nocnej na Rynku jest już wystawiona do podpisów. Jak to nic nie da pozostaje nam już chyba tylko pootwierać tam zakłady pogrzebowe...

Zakłady Pogrzebowe mają wzięcie tylko koło szpitala.
Może lepiej miejska wypożyczalnia rowerów ?

virgo - |16 Paź 2012|, 15:26

No i stało się :(
Cytat:
Jedyny Pub na rynku od wtorku będzie zamknięty

http://czeladz.org.pl/wia..._zamkni_ty.html

pllo - |17 Paź 2012|, 06:46

Szkoda pubu.
Niestety jeszcze daleko nam do zdziadziałych Greków którzy pól życia w knajpach spędzają i nie tylko piwo chlają. Być może za dwa pokolenia na naszym rynku powstasnie (lub nie) rentowna ekskluzywna knajpa pod jednym tylko warunkiem. Musimy się mądrze rządzić co jest ewenementem w długiej historii naszej państwowości. Jak patrzę na to co mnie otacza jestem sceptyczny ale kto wie, może się zdarzyć. Trzeba mieć wiarę jak w to że w końcu dach nad stadionem narodowym zasuną dach jak przyjdzie na to pora. Dlaczego zawsze jesteśmy ogólnonarodowym poświemiskiem? Przecież nie jesteśmy takimi łajzami na jakie wypadamy. W czym jest nasz narodowy problem?

Adrian Rak - |27 Mar 2013|, 17:58

no to będzie resturacja o swojskiej nazwie Chelad, otwarcie na poczatku kwietnia.
Miejsce- po byłej pizzerii/ knajpce wietnamskiej na Katowickiej

Robert Rutana - |28 Mar 2013|, 21:33

Adrian Rak napisał/a:
no to będzie resturacja o swojskiej nazwie Chelad


No to jakieś w końcu dobre wieści :)

JANEK - |26 Kwi 2013|, 21:48

Otwarcie 1 Maja..
anula - |2 Maj 2013|, 11:28

Byłam wczoraj w tej nowej restauracji. Wrażenia:
czysto, schludnie, spokojnie. Nie jestem jednak pewna, czy jest to restauracja dla czeladzkich klientów... Piwo tyskie lane - 6zł. Menu raczej nie przyciągnie młodzieży przyzwyczajonej do pizzy, w karcie przeważają dania dość luksusowe (kaczka w pomarańczach itp.). Pod różnego rodzaju uroczystości czy obiad z rodziną lokal się jak najbardziej nadaje. Do tego, żeby przyjść ze znajomymi na mecz raczej już średnio. Ogólnie - mniej elegancji by się przydało, bo teraz jest to lokal w stylu Galeo. Ale może właściciele coś zmienią jak sprawdzą na własnej skórze klientelę ;)

Aga.T. - |28 Maj 2013|, 21:04

Pewnie nie piszę w odpowiednim temacie ale może by zorganizować jakieś spotkanie forumowiczów w którejś z polecanych knajpek?
Maciej Szczęsny - |28 Maj 2013|, 22:23

Niestety, odzew na ogół jest tak marny, że szkoda gadać.
Adrian Rak - |29 Maj 2013|, 09:00

Co do nowej restauracji Chelad
Zdażyło mi się ostatnio być kilka razy. Czysto, miło i spokojnie.
Ceny przystępne, zwłaszcza jedzenie z kartą kibica CKS Czeladź staje się bardzo tanie. Miła obsługa, bardzo dobre jedzenie. Cena piwa faktycznie nie powala, ale z racji iż jest to restauracja to cena nie jest wygórowana.
Polecam restauracje Chelad no i oczywiście posiadanie Karty Kibica CKS Czeladź, która umożliwia 15% rabat na jedzenie.

Maja-M - |29 Maj 2013|, 09:35

Ja się trochę zdziwiłam, bo myślałam, że w końcu otworzyli restaurację, która "ożywi" rynek w godzinach późnowieczornych i będę miała gdzie zjeść po całym, intensywnym dniu. Jakież było moje zdziwienie gdy po niecałym miesiącu działalności zmienili godziny otwarcia do 21:00.. Znów zostałam zmuszona jeść w McDonnaldzie... :(

z Kartą Kibica rzeczywiście jest taniej, ale polecam na samym początku kartę pokazać. Gdy korzystałam z niej w SETO Sushi bez problemu doliczyli rabat na końcu gdy prosiłam o rachunek. W restauracji Chelad zrobiłam podobnie i okazało się, że Pani już zdążyła rachunek zamknąć. Nawet dwa rachunki, bo w trakcie domówiłam sobie deser i napoje. Mówię - okej, trudno, zapłacę bez rabatu, moja wina - słyszę, że nie ma problemu, że rabat doliczymy ręcznie i widzę jak kalkulator idzie w ruch. Nie powiem, ucieszyłam się bo takie podejście nowej restauracji do nowego klienta bardzo mi się podoba. Pani podliczyła, zapisała kwotę na jednym rachunku, zapłaciłam i wyszłam. Po czym coś mnie tchnęło i podliczyłam zawartość dwóch paragonów i wyszła mi dokładnie taka sama kwota jak ta "z rabatem".
I teraz nie wiem co o tym myśleć, choć tłumaczę sobie, że to ja coś źle zrozumiałam.

Generalnie jedzonko dobre, ceny też, Pani kelnerka miła i wystrój bardzo ciekawy.

virgo - |30 Maj 2013|, 13:02

Maja-M napisał/a:
Pani podliczyła, zapisała kwotę na jednym rachunku, zapłaciłam i wyszłam. Po czym coś mnie tchnęło i podliczyłam zawartość dwóch paragonów i wyszła mi dokładnie taka sama kwota jak ta "z rabatem".
Rabat poszedł na poczet napiwku ;)
Trybul - |26 Lip 2013|, 18:11

Adrian Rak napisał/a:
Co do nowej restauracji Chelad


... to jak można podać komuś spleśniałą Szarlotkę? ;/ złotówki tam nigdy nie zostawię i nikomu tego miejsca nie polecam.

Maja-M - |27 Lip 2013|, 23:32

Trybul, może to był cukier puder? :P
Adrian Rak - |28 Lip 2013|, 18:18

Trybul napisał/a:

... to jak można podać komuś spleśniałą Szarlotkę? ;/ złotówki tam nigdy nie zostawię i nikomu tego miejsca nie polecam.

jak się szlachcicowi zachciało to co się dziwić

Maja-M - |29 Lip 2013|, 07:49

Adrian Rak napisał/a:
jak się szlachcicowi zachciało to co się dziwić
:dontgetit: czy mógłbyś rozwinąć swoją myśl?
cluodo - |29 Lip 2013|, 19:14

Maja-M napisał/a:
Trybul, może to był cukier puder? :P


Zielony cukier puder? Od spodu?

Adrian Rak - |28 Paź 2013|, 10:39

Trybul napisał/a:
.. to jak można podać komuś spleśniałą Szarlotkę? ;/ złotówki tam nigdy nie zostawię i nikomu tego miejsca nie polecam.

no i już nie polecisz, miejsce jest do wynajęcia

Trybul - |28 Paź 2013|, 13:58

jakoś mnie to nie dziwi. Za to pizzeria na rynku całkiem przyzwoita się otworzyła :)
Adrian Rak - |29 Paź 2013|, 08:14

Trybul napisał/a:
jakoś mnie to nie dziwi. Za to pizzeria na rynku całkiem przyzwoita się otworzyła

Ja zawsze miałem jedzenie dobre i smaczne, a może ja tak nie narzekam. Nie wiem. Pizzeria, może kiedyś spróbuje. Póki co ceny nie są zbyt konkurencyjne jak na czeadzkie warunki

Maja-M - |8 Cze 2014|, 13:09

Ciekawostka. Wkrótce ma zostać otwarta Restauracja Pod Filarami.
Do tej pory była ro restauracja wyłącznie na imprezy okolicznościowe, jakieś komunie albo chrzciny. Niedawno otworzyli Hotel a teraz otwierają się na co dzień :)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group